Dziennik Gazeta Prawana logo

Znak drogowy za 180 zł, czyli sztuka wyciskania pieniędzy z prawa

Skoro państwo stanowi prawo, to ludzie powinni mieć możliwość jego poznania. Dlatego właśnie żadna ustawa ani żadne rozporządzenie nie mogą być przedmiotem prawa autorskiego. Przepraszam za truizm, ale okazuje się, że nie dla wszystkich jest to oczywiste. Po kilkunastu latach okazało się bowiem, że Ministerstwo Infrastruktury - bo tak się kiedyś nazywał dzisiejszy resort transportu - zawarło umowę, w której pozwoliło firmie przygotowującej wzory znaków drogowych zatrzymać do nich prawa autorskie. I firma ta, jako jedyna przez wszystkie te lata, sprzedawała płyty z plikami graficznymi znaków. Znaków, które są wskazane w rozporządzeniu, a więc - powtórzmy - nie mogą podlegać prawu autorskiemu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.