Koniec z pozywaniem rodziców z powodu płci
Mniejszości
Do Sejmu wpłynął projekt ustawy o uzgodnieniu płci, autorstwa Ruchu Palikota. Na potrzebę stworzenia takiego aktu wskazywał zarówno poprzedni rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski, jak i obecny, prof. Irena Lipowicz.
Odrębna procedura
Projekt przewiduje stworzenie odrębnej procedury sądowej, umożliwiającej uznanie tożsamości płciowej jako podstawy określenia płci osób, u których występuje niezgodność między tożsamością płciową a płcią metrykalną.
- Przede wszystkim proponowana ustawa likwiduje kuriozum polegające na konieczności pozywania przy okazji takich spraw rodziców. Ci, często niepogodzeni z transseksualizmem dzieci, sprzeciwiają się zmianie płci, powołują różne argumenty, biegłych, dowody. Z drugiej strony z uwagi na stosunkowo małą liczbę tego typu spraw sądy nie wiedzą, jak w nich postępować, więc same arbitralnie ustalają jakieś kryteria, przedłużając ten proces i czyniąc go uciążliwym dla starających się o zmianę płci - mówi Anna Śledzińska-Simon z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego.
Zwraca przy tym uwagę, że obecnie nawet po uzyskaniu postanowienia o ustaleniu płci taka osoba nie może zmienić wszystkich dokumentów. Projekt umożliwia zaś wymianę nie tylko dowodu osobistego, czy wydanie nowego aktu urodzenia, ale także wszystkich innych dokumentów, w tym świadectw i dyplomów potwierdzających ukończenie szkoły, studiów, kursów czy zdobycie określonych kwalifikacji oraz świadectw pracy, wydanych przez instytucje publiczne i prywatne.
Najpierw rozwód
Nowa ustawa zabezpiecza też prawa osób interseksualnych. Teraz lekarze (w uzgodnieniu z rodzicami lub nie) decydują się na leczenie osób wykazujących cechy obydwu płci prowadzące do określenia jednej z nich. Zdarza się jednak, że dokonuje się zmian chirurgicznych w kierunku jednej płci, a w okresie dojrzewania okazuje się, że psychika rozwija się w kierunku płci przeciwnej. W rezultacie zoperowane osoby już w dorosłym życiu znowu decydują się na zmianę płci, zarówno biologicznie, jak i prawnie. Aby temu zapobiec, ustawa wprowadza zakaz nieodwracalnych interwencji chirurgicznych na hermafrodytach poniżej 13. roku życia, a po przekroczeniu tego wieku wymóg uzyskania ich zgody.
Zniknął natomiast przepis pozwalający na złożenie wniosku o uzgodnienie płci osobom pozostającym w związkach małżeńskich, ponieważ co do zasady te są związkami osób różnej płci.
- Taki zapis budził wątpliwości konstytucyjne, chociaż można przyjąć interpretację, że wymóg zachowania różnych płci dotyczy zawarcia małżeństwa, a nie jego trwania - zaznacza dr Śledzińska-Simon i podaje przykłady Austrii i Niemiec.
- Wyroki tamtejszych sądów konstytucyjnych przyznają prawo do pozostania w związku małżeńskim osobom po zmianie płci prawnej i biologicznej, które co prawda tworzą małżeństwo jednopłciowe, ale na zasadzie wyjątku, ponieważ z chwilą zawarcia małżeństwa wymóg zachowania odrębnej płci został zachowany - dodaje.
W Polsce osoby występujące o ustalenie płci będą musiały najpierw uzyskać rozwód.
Piotr Szymaniak
Projekt wpłynął do Sejmu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu