Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieuzasadniona odmowa może słono kosztować

27 czerwca 2018

Rozmowa z dr Eweliną Stobiecką, radcą prawnym, partnerem zarządzającym w kancelarii TaylorWessing e|n|w|c i koordynatorem Międzynarodowego Centrum Mediacji w Warszawie

Już obecnie istnieje możliwość korzystania z sądów polubownych. Jednak przedsiębiorcy niechętnie poddają się rozstrzygnięciom na drodze mediacji...

To prawda, że obecnie przedsiębiorcy do łączącej ich umowy o współpracy gospodarczej mogą wprowadzić zapis przewidujący rozstrzyganie ewentualnych sporów w drodze mediacji. Problem jednak w tym, że w praktyce niewielu przedsiębiorców z tego korzysta. Wolą od razu kierować spór do sądu powszechnego.

Świadomość korzyści, jakie może dać postępowanie mediacyjne, jest niezadowalająca.

W jaki więc sposób tym razem resorty gospodarki i sprawiedliwości chcą zachęcić przedsiębiorców do korzystania z mediacji?

Projekt obejmuje wprowadzenie zmian w pięciu obszarach: postępowania cywilnego, kosztów sądowych, prawa podatkowego, regulacji zawodu mediatora oraz w arbitrażu. Już w piśmie wszczynającym postępowanie sądowe przedsiębiorca będzie zobowiązany poinformować sąd powszechny, czy wcześniej podjął próby polubownego rozwiązania sporu. Z kolei sąd na każdym etapie postępowania będzie miał obowiązek informowania stron o możliwości polubownego rozwiązania, a także o związanych z tym korzyściach. Ponadto sędzia będzie miał obowiązek ustalenia, czy celowe jest skierowanie danej sprawy do mediacji. Aby ułatwić stronom korzystanie z polubownych rozstrzygnięć, w sądach pojawią się koordynatorzy ds. mediacji.

Kontrowersje wzbudzą zapewne rozwiązania finansowe. Czy będą skuteczne?

Zaproponowano, żeby koszty mediacji przeprowadzonej na skutek sugestii sądu były uznawane za wydatki sądowe. Dzięki temu strona sporu uzyskałaby możliwość uzyskania zwolnienia od ponoszenia tych kosztów. Poza tym w przypadku nieusprawiedliwionej odmowy poddania się mediacji istniałaby również możliwość zastosowania przez sąd sankcji kosztowej przy rozliczeniu kosztów procesu - niezależnie od wyniku sprawy. Czyli przedsiębiorcy, którzy bez uzasadnionego powodu nie będą chcieli skorzystać z polubownego rozwiązania, muszą się liczyć z koniecznością poniesienia znacznych kosztów. Dla nich proces przed sądem będzie oznaczał dodatkowe wydatki, których będą mogli uniknąć ci, którzy zdecydują się na mediację. Z pewnością będzie to dodatkowa motywacja do podjęcia próby mediacji.

Jakie preferencje podatkowe mają zachęcić do korzystania z polubownego rozwiązywania sporów?

Zacznijmy od proponowanych regulacji dotyczących podatku dochodowego. Otóż projekt założeń zakłada, że w przypadku gdy w ramach ugody jeden z przedsiębiorców zgodzi się np. na niższe wynagrodzenie, będzie miał możliwość skorygowania wysokości zobowiązania podatkowego poprzez odpowiednie pomniejszenie przychodu. Czyli w efekcie zapłaci niższy podatek dochodowy. Jednocześnie - dla zachowania symetryczności - drugi przedsiębiorca będący stroną sporu odpowiednio skoryguje swoje koszty.

Przewidziano również zmiany w VAT. Proponuje się, żeby wartość wierzytelności, z której przedsiębiorca zrezygnował w ramach ugody, nie stanowiła podstawy opodatkowania tym podatkiem.

Przy okazji dodam, że zakłada się też wdrożenie rozwiązań usprawniających postępowanie arbitrażowe (mediacyjne), czyli zmierzających do jego skrócenia. Nowe regulacje mają wejść w życie w 2015 roku.

Z pewnością proponowane rozwiązania mogą również podnieść świadomość przedsiębiorców dotyczącą mediacji, dając im jednocześnie doskonałe narzędzie do samodzielnego rozwiązywania sporów w biznesie.

Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.