Na zwrot internetowego zakupu mamy ciągle 10 dni
Zrobiłem zakupy w sklepie internetowym. Byłem przekonany, że mam dwa tygodnie na zastanowienie i ewentualny zwrot przedmiotów. Sklep jednak nie przyjął zwrotu twierdząc, że przekroczyłem termin, bo nadal jest tylko 10 dni - żali się pan Arkadiusz. - Jak naprawdę jest z tym terminem? Gdzieś czytałem, że zmieniły się przepisy i termin zwrotu rzeczy kupionych przez internet wydłużono do 14 dni.
Termin wydłużono, ale ustawa regulująca zagadnienia dotyczące zakupów na odległość będzie obowiązywać dopiero od 25 grudnia 2014 r. A to za sprawą procedury. 17 czerwca tego roku prezydent podpisał ustawę o prawach konsumenta. Wymusiła ją konieczność ujednolicenia praw konsumentów i dostosowania ich do unijnych wytycznych. Ustawa ta jest implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady UE jeszcze z 2011 roku. Według tej dyrektywy zmiana powinna wejść w życie do 13 czerwca 2014 r. To właśnie w tym dniu na terenie całej Unii Europejskiej miała nastąpić pełna harmonizacja prawa konsumenckiego. Niestety, inne przepisy wymagają, by vacatio legis, czyli okres od ogłoszenia do wejścia w życie ustawy, był wystarczająco długi i wynosił sześć miesięcy. To po to, aby wszyscy mieli czas na przygotowanie się i dostosowanie do zmiany przepisów. Zatem spełniając wymóg vacatio legis, nie udało się dotrzymać daty wyjścia w życie ustawy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.