Dziennik Gazeta Prawana logo

Wakacyjna własność, czyli zobowiązanie na lata

26 czerwca 2018

Pan Andrzej wraz z żoną po udanych wakacjach na hiszpańskim wybrzeżu dostali ofertę zakupu udziałów w apartamentowcu nad brzegiem Morza Śródziemnego. - Propozycja brzmi kusząco, w ramach umowy będziemy mogli wypoczywać w nim przez kilka tygodni w roku - pisze czytelnik. - Ale zastanawiam się, czy nie ma jakichś pułapek związanych z zainwestowaniem we współwłasność nieruchomości za granicą - pyta.

Temat ofert timesharingowych, czyli czasowego dzielenia się nieruchomością lub majątkiem ruchomym (łodzią lub samolotem), wraca po każdych wakacjach. Turyści po upojnym urlopie marzą, aby móc częściej wracać na riwierę, posiadać namiastkę domu wakacyjnego nad ciepłym morzem. Wtedy oferta wykupienia udziałów w takim apartamentowcu trafia na podatny grunt. I oczywiście każdy, kto chce, może z niej skorzystać, powinien jednak zachować szczególną ostrożność. Istnieje bowiem wiele zapisów w umowach, które mogą zamienić marzenia w ruinę finansową.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.