(Do)wolny wybór grozi patologią
Jedną z wielu regulacji wprowadzonych w życie ustawą z 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. z 1997 r. nr 133, poz. 882 ze zm.) było prawo wyboru komornika: art. 8 ust. 5 i nast. zastąpiły obowiązek kierowania sprawy egzekucyjnej do komornika określonego rewiru prawem wyboru komornika w granicach właściwości sądu apelacyjnego. W Polsce działała wówczas jedna trzecia obecnej liczby komorników, a z prawa wyboru korzystał mniej niż 1 proc. wierzycieli. Mimo małej popularności tego rozwiązania w 2002 roku wprowadzono dodatkowe ograniczenie w postaci maksimum 6-miesięcznego wskaźnika zaległości, jaki musiał posiadać komornik, do którego skierowano sprawę z wyboru.
Kolejna kluczowa zmiana tej regulacji weszła w życie 28 grudnia 2007 roku. Rozszerzyła prawo wyboru komornika na terytorium całego kraju, z wyjątkiem spraw o egzekucję z nieruchomości oraz tych, w których przepisy o egzekucji z nieruchomości stosuje się odpowiednio. Od tego czasu obserwujemy systematyczny i dynamiczny wzrost wpływu spraw z wyboru. W 2007 roku stanowiły one 5 proc. ogólnego wpływu, zaś w ubiegłym już blisko połowę.
Miesiąc temu do Sejmu trafiła kolejna nowelizacja ustawy o komornikach sądowych i egzekucji autorstwa klubu Platformy Obywatelskiej. Przewiduje zmiany w zakresie prawa wyboru komornika, a w zasadzie dodatkowe kryteria, które będą musiały być spełnione, aby mógł on sprawę przyjąć. Projekt zakłada trzy kategorie kancelarii: do 2000 wpływu - w tym przypadku brak jakichkolwiek kryteriów wyboru, co oznacza nieskrępowaną możliwość przyjmowania spraw; od 2000 do 5000 spraw - aby móc przyjąć sprawę z wyboru, komornik będzie musiał posiadać wskaźnik zaległości nie wyższy niż 6 miesięcy oraz wskaźnik skuteczności nie niższy niż 35 proc.; powyżej 5000 spraw - wskaźnik zaległości pozostaje bez zmian, zaś skuteczności nie może być niższy niż 40 proc. Według autorów regulacja ta stworzy warunki do zwiększenia liczby kancelarii w przedziale od 2000 do 5000 spraw, które uznawane są za najskuteczniejsze.
Uzasadnieniem zmian są: rozwarstwienie wielkości kancelarii, spadek średniej skuteczności egzekucji, którą obniżają największe kancelarie, koncentracja wpływu spraw w małej grupie podmiotów, potrzeba stworzenia środowiska prawnego sprzyjającego otwieraniu nowych kancelarii oraz stworzenia mechanizmów powodujących racjonalizację wpływu spraw do poszczególnych z nich przy zachowaniu prawa wyboru komornika.
Z diagnozą sytuacji opisaną w uzasadnieniu projektu trudno się nie zgodzić. Na przestrzeni ostatnich siedmiu lat wzrostowi liczby spraw z wyboru towarzyszą spadek skuteczności oraz postępująca koncentracja wpływu w niewielkiej grupie kancelarii. W 2006 roku do 10 proc. największych kancelarii wpłynęło 20 proc. spraw, natomiast w ubiegłym roku było to już 50 proc. spraw. 30 proc. podmiotów koncentruje już ponad 70 proc. ogólnej liczby postępowań. Konsekwencje dalszego wzrostu są oczywiste - to nie tylko brak warunków dla otwierania nowych kancelarii, ale i likwidacja wielu już istniejących.
Komornicy nie mają wątpliwości, że przepisy powinny umożliwiać prowadzenie sprawnej, szybkiej i rzetelnej egzekucji, a ich działalność egzekucyjna musi być otwarta na zasady wolnego rynku. Konieczne są jednak rozwiązania, które wyeliminują negatywne i niebezpieczne zjawiska i pozwolą, w miarę możliwości, ustabilizować prowadzenie działalności egzekucyjnej na bardzo ryzykownym obecnie rynku. Nie pozostanie to bez znaczenia dla zapewnienia wszystkim wierzycielom równego dostępu do sądowych organów egzekucyjnych.
Rozumiem obawy związane z projektem, wyrażane przez wierzycieli masowych, niemniej jednak nie ma podstaw, aby zakładać, iż projektowane zmiany - po niezbędnej korekcie - negatywnie wpłyną na skuteczność, sprawność czy też podniesienie kosztów prowadzenia postępowań egzekucyjnych przez wierzycieli.
W Polsce działa dziś 1300 komorników wspieranych przez 2000 aplikantów i asesorów. Nie ma wątpliwości, że pomimo ingerencji państwa w obecny model wierzyciele nie będą mieli problemu ze znalezieniem komorników tworzących właściwą kulturę organizacyjną w swoich kancelariach, inwestujących w nowe technologie i wykorzystujących nowoczesne rozwiązania w zakresie dostępu do informacji o majątku dłużników. Rozsądna zmiana nie ograniczy konkurencji na rynku działalności egzekucyjnej, a czas adaptacji wierzycieli do nowej sytuacji nie powinien być długi.
Krajowa Rada Komornicza, pomimo iż za najwłaściwszy sposób modyfikacji prawa wyboru uznaje jego ograniczenie terytorialne bądź ilościowe, zdecydowała się pozytywnie zaopiniować założenia tej nowelizacji. Uznajemy, że sama jej idea jest słuszna, jednak za celowe KRK uznała rozważenie wprowadzenia zmian w projekcie. Uwagi dotyczą m.in. podwyższenia wskazanych w projekcie progów uzależniających możliwość przyjmowania spraw spoza rewiru, na przykład z proponowanych 2000 do 5000 oraz z proponowanych 5000 do 10 000 spraw, co jest powodowane pełniejszą realizacją prawa wyboru komornika. W odniesieniu do zaległości w ocenie KRK bardziej zasadne byłoby posługiwanie się pojęciem "opanowanie wpływu" i regulowanie zasady przyjmowania spraw z wyboru w zależności od stopnia opanowania wpływu przez komornika.
Warto wskazać na rozwiązania funkcjonujące w krajach Unii Europejskiej. W wielu istnieje system ograniczenia pełnej swobody prawa wyboru komornika. Wyjątkiem są państwa o niewielkiej powierzchni lub liczbie ludności. Wszędzie tam, gdzie ograniczenia funkcjonują, mają charakter terytorialny. Co ciekawe, zarówno w Czechach, jak i na Słowacji, czyli w krajach, gdzie funkcjonuje wolny wybór komornika na terenie całego kraju, również toczy się debata na temat zmiany przepisów w tym zakresie.
Na Słowacji, gdzie od dziesięciu lat zawód komornika był zawodem w pełni otwartym, doszło do załamania modelu jego funkcjonowania, rozwarstwienia wielkości kancelarii i patologii związanych z wyborem komornika oraz problemów finansowych większości z nich. Pierwszym ruchem, jaki został wykonany, było zamrożenie powoływania nowych komorników, a ich liczba ma być w najbliższych latach redukowana. Kolejnym planowanym posunięciem jest wprowadzenie ograniczenia prawa wyboru do obszaru sądu rejonowego z wykorzystaniem elektronicznego systemu dystrybucji spraw.
@RY1@i02/2014/143/i02.2014.143.18300100a.802.jpg@RY2@
Rafał Fronczek prezes Krajowej Rady Komorniczej
Rafał Fronczek
prezes Krajowej Rady Komorniczej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu