Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezesi regulatorzy nie chcą szukać w umowach klauzul abuzywnych

29 czerwca 2018

Ochrona konsumentów

To prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest centralnym organem mającym dbać o interesy słabszych uczestników rynku. Tak więc niecelowe jest wyposażanie innych regulatorów w prawo do wnoszenia powództw o uznanie postanowień wzorców umownych za niedozwolone. Taki wniosek płynie z opinii przedstawionych przez trzech prezesów: Urzędu Regulacji Energetyki, Urzędu Lotnictwa Cywilnego oraz Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Wszystkie te organy, zgodnie z projektem założeń do noweli kodeksu postępowania cywilnego, mają zostać wyposażone w dodatkową kompetencję, która pozwalałaby im kierować pozwy do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawach umów czy regulaminów naruszających prawa klientów. Zmiana ta ma gwarantować, że powództwa będą wytaczane tylko przez profesjonalne podmioty, co z kolei powinno powodować, że SOKiK nie będzie zasypywany sprawami przez - chcące na tym zarabiać - organizacje quasi-konsumenckie.

Propozycja ta jednak nie spodobała się samym zainteresowanym. Prezes UKE przypomniał, że o kompetencjach poszczególnych regulatorów zadecydowały przepisy unijne. Przywołał przy tym dyrektywę 97/67/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wspólnych zasad rozwoju rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty oraz poprawy jakości usług (Dz.U. L 15 z 21.1.1998), a także dyrektywę 2009/22/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie nakazów zaprzestania szkodliwych praktyk w celu ochrony interesów konsumentów (Dz.U. L 110 z 1.05.2009). "(...) Stosownie do wymagań prawa unijnego zawartych w przepisach w/w dyrektyw (...) na gruncie prawa polskiego powołano dwa niezależne centralne organy administracji rządowej wyspecjalizowane w różnych, odrębnych od siebie obszarach działania, a w związku z tym wyposażone w odmienne kompetencje" - pisze prezes UKE. I przypomina, że co prawda zajmuje się ochroną podmiotów korzystających z usług pocztowych i telekomunikacyjnych, ale czyni to bez względu na to, czy są oni konsumentami, czy też nie. Bo ochrona konsumentów jest domeną prezesa UOKiK.

Ponadto zdaniem prezesa UKE w przypadku wejścia w życie krytykowanej zmiany będziemy mieli do czynienia z dublowaniem kompetencji. "W sytuacji, kiedy jako pierwszy złożyłby taki wniosek np. prezes UKE, wówczas wniosek prezesa UOKiK zostałby odrzucony z uwagi na zawisłość sprawy" - przekonuje.

Podobne wątpliwości przedstawił w opinii do projektu prezes URE. I zauważył, że gdyby zmiana mimo wszystko weszła w życie, to spowoduje dodatkowe koszty w działalności regulatorów. Trzeba będzie bowiem zatrudnić dodatkowe osoby zajmujące się wyszukiwaniem klauzul abuzywnych we wzorcach umownych oraz wnoszeniem powództw w tego typu sprawach.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Projekt w uzgodnieniach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.