Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Finansowa przyszłość czy giełdowa spekulacja

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W tym numerze przedstawiamy czytelnikom dodatek specjalny, poświęcony nowym obowiązkom wobec konsumentów. Wskazujemy przedsiębiorcom, jakie zmiany powinni wprowadzić w sklepach i e-sklepach, aby dostosować je do wymogów nowej ustawy o prawach konsumenta z   20 maja 2014 r. (Dz.U. poz. 827). Przepisy zaczną obowiązywać wprawdzie od 25 grudnia, ale zważywszy na ogrom koniecznych zmian, czasu na ich przeprowadzenie nie ma tak wiele.

Jednym z głównych tematów numeru jest bitcoin, wirtualna waluta. Czy to przyszłość rynku - jak uważają entuzjaści? Czy wygodny instrument dla prania brudnych pieniędzy - jak twierdzą sceptycznie nastawieni? A może instrument spekulacyjny, zwłaszcza dla tych, którzy jako pierwsi przystąpili do wydobycia wirtualnej waluty - jak podejrzewają jeszcze inni?

Faktem jest, że wirtualny pieniądz, którego początki sięgają 2009 r., budzi i obawy i emocje.

Lista obaw jest długa. Wiążą się one m.in. z charakterem wirtualnej waluty opierającej się na zaufaniu, jakim obdarzają ją jej użytkownicy. Inaczej mówiąc: ma wartość, jeśli inni ją uznają. Wartość wyznacza giełda. Teoretycznie więc może się zdarzyć, że z dnia na dzień na skutek gwałtownego załamania rynku - okaże się nic nie warta.

Obawy rosną, kiedy obserwuje się wykres obrazujący zmianę wyceny bitcoina. Jeszcze rok temu wartość jednostki wynosiła ok. 80 dolarów, obecnie przekracza 600 dolarów, pod koniec ubiegłego roku w pewnym okresie przekroczyła nawet poziom 1000 dolarów. Ale ci, którzy jako pierwsi przystąpili do systemu, mogli jednostkę kupić za zaledwie kilka centów.

Kontrowersje budzi też kwestia możliwości wykorzystania bitcoinów do prania brudnych pieniędzy i do obracania nielegalnym towarem; wszak transakcje kryptowalutami są trudne do prześledzenia.

Mimo tych wszystkich obaw popularność wirtualnej waluty rośnie. Trudno się dziwić. Możliwość dokonania szybkich i tanich przelewów z pominięciem oficjalnego systemu płatniczego przekonuje coraz większą liczbę przedsiębiorców. Niektórzy przyglądają się z rosnącym zaciekawieniem, inni zaczynają przyjmować takie płatności. Inni patrzą z rezerwą i czekają.

Nikogo nie namawiamy do stosowania bitcoinów. Podejmujemy temat, uznając, że skoro budzi kontrowersje, to tym bardziej warto o nim rozmawiać i pisać. Zwłaszcza że stosujący bitcoiny przedsiębiorcy napotykają problemy związane z interpretacją przepisów prawa.

W numerze piszemy także o pieniądzach z funduszy UE na inwestycje z zakresu ochrony zdrowia, jakie są już dostępne w Brukseli, i wskazujemy, w jakich obszarach będzie można z nich skorzystać w programach krajowych.

Przedsiębiorców zainteresuje też zapewne jeszcze jeden aktualny temat, związany z coraz częstszym procederem wyłudzania pieniędzy przez nieuczciwe firmy, podszywające się pod administracyjne rejestry. Radzimy, jak odzyskać wpłacone pieniądze.

@RY1@i02/2014/135/i02.2014.135.215000100.802.jpg@RY2@

Joanna Pieńczykowska redaktor prowadząca

Joanna Pieńczykowska

redaktor prowadząca

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.