Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeczytaj, zanim klikniesz

Pan Krzysztof Habiak, którego biznes polega na nakłanianiu przedsiębiorców do zawierania umów, których tak naprawdę nie chcieliby zawrzeć, powrócił z nowym projektem. W ubiegłym roku głośno było o stworzonych przez niego serwisach, takich jak kbiz.pl, baza-ofert.net czy hurtownie2013.pl, w których firmy umieszczały swe wizytówki, sądząc, że to bezpłatne. Teraz pan Habiak przygotował bardziej wyrafinowany sposób na to, by przedsiębiorcy zechcieli skorzystać z jego oferty. Nie muszą już nawet wypełniać formularza. Wystarczy, że klikną na link prowadzący do nowego "ekskluzywnego internetowego serwisu prawno-edukacyjnego" lege-artis.edu.pl. Zostają odesłani do regulaminu, który nieprzypadkowo zaczyna się od zastrzeżeń dotyczących cookies. Przyzwyczajeni do takich ostrzeżeń ludzie najczęściej ich nie czytają, tylko automatycznie klikają przycisk potwierdzający zgodę. W tym przypadku regulamin okazuje się zindywidualizowaną ofertą adresowaną do konkretnego przedsiębiorcy, którego dane serwis prawdopodobnie pobrał z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Kliknięcie na przycisk "Przeczytałem i akceptuję regulamin" oznacza przyjęcie oferty i zawarcie umowy. Chwilę później przedsiębiorca dostaje na swój adres e-mail fakturę do zapłaty. Do redakcji DGP zgłosił się czytelnik, który w ramach promocji ma zapłacić kilkanaście złotych za miesiąc. Na internetowych forach nie brakuje wpisów o kwotach kilkusetzłotowych.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.