W umowach o roboty budowlane warto precyzyjnie opisać kary
Obecnie w praktyce obserwuje się znaczne poszerzenie katalogu zdarzeń objętych tego typu odpowiedzialnością. Nie powinny one stać się źródłem łatwego przychodu dla żadnej ze stron. Można temu przeciwdziałać, odpowiednio redagując treść klauzul w zawieranym kontrakcie
Zgodnie z art. 483 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 121, ze zm.; dalej: k.c.) można zastrzec w umowie, iż naprawienie szkody wynikłej wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nastąpi poprzez zapłatę kary umownej. Należy podkreślić jednak, że zapłata kary umownej nie zastępuje świadczenia, strona poprzez zapłatę kary nie może bez zgody wierzyciela zwolnić się z zobowiązania.
Kiedy zastosować
Zasadniczym celem kary jest z jednej strony represja za nienależyte wykonanie umowy, z drugiej zaś zadośćuczynienie z tytułu poniesionej szkody wskutek niewykonania umowy. Do niedawna jeszcze w umowach o roboty budowlane dominowały kary za zwłokę w realizacji inwestycji oraz usunięciu wad, ujawnionych przy odbiorze bądź też w okresie rękojmi za wady lub wynikających z gwarancji jakości.
Obecnie w praktyce rynkowej obserwuje się znaczne poszerzenie katalogu zdarzeń objętych tego typu odpowiedzialnością. Karą umowną objęte są m.in. niedotrzymanie określonych parametrów jakościowych inwestycji (zwłaszcza dotyczy to kontraktów energetycznych), zawarcie umowy podwykonawczej bez zgody inwestora, naruszenie przepisów bhp, uchylanie się od udziału w naradach koordynacyjnych, niedochowanie obowiązku poufności, a także odstąpienie od umowy z winy strony ukaranej.
Jest to generalnie prawidłowa tendencja, służąca dyscyplinowaniu obu stron umowy. Dopuszczalne jest również ustalenie w umowie, iż wysokość kary zostanie określona przez osobę trzecią - np. rzeczoznawcę lub arbitra.
Przyjmuje się, iż kara umowna jest instytucją o charakterze akcesoryjnym, czyli dzielącą losy umowy: jeżeli umowa dotknięta jest obojętnie z jakiego powodu nieważnością - dotyczy to także postanowień o karze. Przelew wierzytelności głównej powoduje zarazem przeniesienie na cesjonariusza roszczenia o zapłatę kary.
Forma: wiele możliwości
Sama kara może być wyrażona wyłącznie w formie pieniężnej, w postaci albo konkretnej kwoty, albo procentowej wartości wynagrodzenia lub jego części, jednorazowej albo pomnożonej o dni (tygodnie, miesiące) zwłoki w realizacji obowiązku.
Należy pamiętać, iż kara, o której mowa, może być zastrzeżona jedynie na wypadek niewykonania zobowiązania niepieniężnego, przy czym obowiązek, którego niewykonanie grozi karą, może polegać na działaniu lub zaniechaniu. Za opóźnienie w płatnościach zobowiązań pieniężnych należą się jedynie odsetki. Jest to zasada bezwzględnie obowiązująca, która nie może być uchylona wolą stron.
Kłopoty z rozróżnieniem
Spotyka się np. dość licznie w niektórych umowach dotyczących budowy centrów handlowych zapis stanowiący, iż w przypadku gdy wykonawca popadnie w zwłokę w realizacji obiektu, przez co inwestor nie może w planowanym terminie zawrzeć umów przedwstępnych z najemcami lokali oraz odebrać od nich przedpłat, to wówczas wykonawca zapłaci liczone od owych przedpłat odsetki za okres, o który przesunie się termin dokonania przedpłat. Wbrew zapisowi umowy realizacja tego rodzaju obowiązku nie jest zapłatą odsetek, lecz świadczeniem zbliżonym do kary umownej, zwłoka dotyczy bowiem robót, a nie zapłaty.
Konieczne zastrzeżenie
Wierzyciel nie może żądać odszkodowania przewyższającego przewidziane w umowie kary umowne, nawet gdyby poniósł szkodę w większych rozmiarach; ograniczenie to nie dotyczy jednak sytuacji, gdy szkoda została wyrządzona umyślnie.
Strony mogą jednak w umowie postanowić odmiennie i przewidzieć prawo dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych. Tego rodzaju zastrzeżenie umowne może dopuszczać uzupełniające odszkodowanie do pełnej wysokości poniesionej szkody. Może to być także zastrzeżenie alternatywne, które uprawnia wierzyciela do wyboru między dochodzeniem kary umownej a odszkodowania.
Natomiast istnieje spór co do dopuszczalności tzw. kary kumulatywnej, czyli łącznego dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych, aż do pełnej wysokości szkody, a niezależnie do tego zastrzeżonej kary umownej. Większość teoretyków wypowiada się przeciw takiemu dublowaniu świadczeń.
Należy pamiętać, iż brak wzmianki w umowie o możliwości dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych jest błędem kwalifikowanym, mogącym rodzić dotkliwe skutki finansowe.
Brak szkody podstawą miarkowania
Mimo iż kara umowna jest surogatem odszkodowania, a zatem jednym z jej zasadniczych celów powinno być pokrycie szkody - wierzyciel nie musi wykazywać powstania szkody. Jak stanowi orzecznictwo Sądu Najwyższego, kara umowna należy się wierzycielowi niezależnie od wysokości szkody, jaką poniósł na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy. Nie ma jednak przeszkód, aby strony w umowie uzależniły karę od powstania szkody.
Co więcej, SN stwierdził także, iż zastrzeżenie kary umownej nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel w ogóle nie poniósł szkody. Brak szkody pozwala jednak zmniejszyć wysokość żądanej kary dzięki instytucji miarkowania kary umownej. Wymaga to jednak inicjatywy ze strony umowy zagrożonej karą, która może żądać zmniejszenia wysokości kary, gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane lub gdy kara jest rażąco wygórowana, a także wtedy gdy wierzyciel przyczynił się do powstania szkody. Analiza zakresu wykonania musi opierać się o kryterium gospodarczego celu umowy i znaczenia, jakie wykonany zakres ma dla wierzyciela. W przypadku gdy jedynie kompletny obiekt budowlany ma znaczenie dla wierzyciela albo gdy umowa dotyczy świadczenia niepodzielnego, przesłanka, o której mowa, nie może być brana pod uwagę.
Najczęstszym kryterium oceny, czy mamy do czynienia z rażącym wygórowaniem, jest zestawienie wysokości kary z wartością zobowiązania, czyli wynagrodzeniem umownym. Również należy brać pod uwagę wysokość szkody poniesionej przez stronę naliczającą karę, a także stopień winy dłużnika. Ponadto często jako argumenty rozpatrywane przy rozważaniu zasadności miarkowania kary badane są takie elementy, jak: waga naruszonych zapisów umowy, okres trwania naruszenia, a także groźba dalszych naruszeń. Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń podkreślił, iż katalog kryteriów uzasadniających miarkowanie kary nie jest zamknięty.
Z chwilą zapłaty kary umownej prawo żądania miarkowania tej kary wygasa. Nie ma jednolitego poglądu na to, czy dopuszczalne jest miarkowanie kary aż do zera, jednakże wydaje się, że nie, gdyż prowadziłoby to do całkowitej eliminacji represyjnego oddziaływania kary umownej.
Należy pamiętać, iż prawo domagania się miarkowania jest bezwzględnie obowiązujące, stąd też wszelkie zapisy umowy je wyłączające należy uznać za bezwzględnie nieważne. Wprawdzie przedsiębiorca budowlany, godząc się na zapis o karach, zawsze musi liczyć się z ryzykiem ich zapłaty, jednakże rosnący stopień trudności i złożoności wielu inwestycji uzasadnia wprowadzenie mechanizmu zmniejszenia skutków mylnie ocenionego ryzyka.
Miarkowanie kary umownej ma na celu ograniczanie dysproporcji między wysokością kary a uzasadnioną ochroną interesu wierzyciela, jednakże kara umowna, podobnie jak odszkodowanie, którego jest surogatem, nie może powodować nieuzasadnionego przysporzenia majątkowego.
Warto również zauważyć, iż wprawdzie istnieje formalna dowolność w kształtowaniu wysokości kar, jednakże nie do przyjęcia na gruncie polskiego prawa byłoby założenie, iż jest to dowolność zupełna. Orzecznictwo sądowe stoi na stanowisku, iż kara umowna podlega kontroli ze względu na ogólne zasady przewidziane w art. 5 i art. 58 par. 2 k.c. Zgodnie z tymi przepisami, nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, a ze swego prawa nie wolno czynić użytku, który byłby sprzeczny z wyżej wymienionymi zasadami lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.
Problem winy
Podobnie jak w przypadku odszkodowania na zasadach ogólnych, zasadniczą przesłanką dochodzenia kary umownej jest wina dłużnika. Jednakże orzecznictwo dopuszcza wskazanie w umowie zamkniętego katalogu ściśle określonych okoliczności, których zaistnienie powoduje powstanie obowiązku zapłaty kary mimo braku winy dłużnika. Uwaga: zamkniętego katalogu. Nie wystarczy zatem ogólne zastrzeżenie, iż dłużnik obowiązany jest zapłacić określoną sumę pieniężną w każdym przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, bez względu na przyczynę. W tym ostatnim przypadku mamy do czynienia z odpowiedzialnością o charakterze gwarancyjnym, a nie z karą umowną. Jest to również dopuszczalna prawem modyfikacja odpowiedzialności odszkodowawczej poprzez włączenie elementu ryzyka czy też odpowiedzialności za skutek.
Wypada zauważyć, iż oderwanie kary od elementu, jakim jest wina, wypacza podstawowe cele kary umownej, w żaden sposób bowiem nie dyscyplinuje wykonawcy, nie przyśpiesza oczekiwanego rezultatu, stanowiąc jedynie element represji za nieosiągnięcie oczekiwanego rezultatu, niezawinione przez wykonawcę.
Aby uniknąć wątpliwości, z jaką regułą odpowiedzialności mamy do czynienia, należy wyraźnie wpisywać do umowy zawinienie jako niezbędną przesłankę ukarania. W przypadku uchybienia terminu zasadniczym rodzajem stosowanych kar winny być kary za zwłokę (zwłoka w terminologii prawa cywilnego jest zawinionym opóźnieniem dłużnika), a nie kary za opóźnienie (to sformułowanie bowiem sugeruje bezwzględną odpowiedzialność o charakterze gwarancyjnym).
Jak już wcześniej wspomniano, jak najbardziej dopuszczalne jest ustanowienie w umowie obowiązku zapłaty kary umownej na wypadek odstąpienia od umowy zawinionego przez drugą stronę.
Ponadto, jak niedawno orzekł Sąd Najwyższy, odstąpienie od umowy nie znosi powstałego wcześniej stanu odpowiedzialności z tytułu zastrzeżenia kary umownej i powstałych wcześniej przesłanek uzasadniających jej zapłatę. Wyłączona jest jedynie możliwość łącznego żądania kary przewidzianej na wypadek odstąpienia od umowy z karą z tytułu nienależytego wykonania umowy.
Ważne
Nieokreślenie górnej granicy kary umownej może powodować u uprawnionego tendencję do wykorzystywania tej instytucji jako źródła łatwego przychodu, co wypacza jej istotę i może skutkować podważeniem legalności jej wymierzenia
WZÓR
Przykładowy zapis w kontrakcie
(...)
Zamawiającemu przysługuje prawo domagania się od Wykonawcy zapłaty kar umownych:
a) za zwłokę w wykonaniu przedmiotu w stosunku do terminu wskazanego w paragrafie .... umowy - w wysokości ... procent wynagrodzenia umownego brutto za każdy dzień zwłoki;
b) za zwłokę w dotrzymaniu terminów pośrednich ukończenia robót w stosunku do terminów wskazanych w harmonogramie robót - w wysokości ... procent wynagrodzenia umownego brutto za każdy dzień zwłoki;
c) za zwłokę w usunięciu wad stwierdzonych przy odbiorze (częściowym lub końcowym) lub w okresie rękojmi za wady albo gwarancji jakości - w wysokości ... procent wynagrodzenia brutto umownego za każdy dzień zwłoki, poczynając od dnia następnego od upływu terminu wyznaczonego na usunięcie wad;
d) za zawinioną nieobecność przedstawiciela wykonawcy na naradach koordynacyjnych przewidzianych w paragrafie ... umowy - w wysokości ... procent wynagrodzenia brutto umownego za każdą nieobecność;
e) za odstąpienie od Umowy z powodu okoliczności, za które odpowiedzialność ponosi Wykonawca - ... procent wynagrodzenia brutto umownego;
f) w przypadku zawarcia umowy z podwykonawcą robót budowlanych bez zgody zamawiającego - w wysokości ... procent brutto wynagrodzenia umownego.
Jeżeli kary umowne nie pokryją w całości poniesionej przez Zamawiającego szkody, to wówczas Zamawiający ma prawo dochodzić odszkodowania uzupełniającego do pełnej wysokości poniesionej szkody na zasadach ogólnych.
(...)
Najczęstsze błędy
Niezbędne jest sprecyzowanie oraz zindywidualizowanie w treści umowy poszczególnych zachowań rodzących obowiązek zapłaty kary umownej. Nie należą do rzadkości postanowienia umowne, uprawniające do naliczenia kar umownych w każdym przypadku nienależytego wykonywania umowy lub w każdym przypadku naruszenia warunków umowy, bez ich szczegółowego opisu. Naruszenie umowy wyrażać się może w postaci zupełnie nieistotnych uchybień (np. w postaci niepoinformowania o zmianie numeru telefonu kierownika robót, co jest naruszeniem procedur komunikacji, które zawiera każda większa umowa budowlana). Karanie tak drobnych, porządkowych uchybień na równi z karami wymierzanymi za rażące, ciężkie naruszenie postanowień umowy, w postaci np. stosowania niedopuszczonych przez powszechnie obowiązujące normy materiałów czy też metod realizacji grożących wypadkami przy pracy, sprowadza tę instytucję do absurdu.
Konieczne jest precyzyjne określenie przypadków zagrożonych karą, a także metodyki obliczenia ich wysokości za każde zdarzenie stanowiące przyczynę odpowiedzialności. Inne zasady naliczania kar powinny dotyczyć np. nieobecności na naradach produkcyjnych (karany powinien być każdy przypadek nieobecności przedstawiciela na naradzie), inne - w przypadku stwierdzenia wad w przedmiocie umowy lub zwłoki (np. kara określona w wysokości pewnej cząstki wynagrodzenia lub wyliczana poprzez pomnożenie pewnej kwoty przez okres zwłoki w realizacji obowiązku).
Celowe jest dążenie do oznaczenia w umowie górnego limitu kar umownych, przez co kara zachowuje swój odszkodowawczo-represyjny charakter. Nieokreślenie górnej granicy kary może powodować u uprawnionego tendencję do wykorzystywania tej instytucji jako źródła łatwego przychodu, co wypacza istotę kary i może skutkować podważeniem legalności jej wymierzenia w trybie cytowanych już art. 5 i art. 58 par. 2 k.c. W ten sposób naliczona kara może znacznie przekroczyć wysokość wynagrodzenia. Dlatego też przy ustalaniu wysokości kar oraz ich limitu strony powinny brać pod uwagę praktykę rynkową oraz przewidywaną wysokość szkody będącej efektem naruszenia umowy.
Niektóre zapisy umowne przewidują automatyczny obowiązek zapłaty kar powstający z chwilą spełnienia określonych przesłanek (np. nieosiągnięcie określonych parametrów jakościowych, które zostanie ujawnione w trakcie procedury odbiorowej) bez konieczności skierowania do wykonawcy odrębnego wezwania. Jest to rozwiązanie niekorzystne dla wykonawcy, bowiem może on być przekonany, że w konkretnym wypadku nie ponosi winy za zwłokę, a zatem nie ciąży na nim obowiązek zapłaty kary (gdy tymczasem inwestor przypisuje mu winę i pozostaje w przeświadczeniu o przysługującym mu roszczeniu o zapłatę kary wraz z odsetkami). Należy zatem uznać, iż obowiązek zapłaty kary umownej powinien być poprzedzony skierowaniem do kontrahenta pisemnego wezwania do zapłaty, określającego zdarzenie stanowiące podstawę żądania i termin.
W przypadku gdy kara umowna uzależniona jest od winy kontrahenta, obserwuje się tendencje do nieuzasadnionego rozszerzania w treści umowy pojęcia siły wyższej jako przesłanki zwalniającej od obowiązku zapłaty kary.
Przypomnijmy, iż niedefiniowane w k.c. pojęcie siły wyższej określane jest w literaturze jako zdarzenie zewnętrzne, którego nie można przewidzieć, któremu nie można zapobiec oraz które wyróżnia się nadzwyczajnym charakterem. Nieprawidłowe jest zatem często występujące w kontraktach powoływanie się na strajk w przedsiębiorstwie kontrahenta (nie jest to zdarzenie zewnętrzne) oraz na warunki pogodowe, niemające charakteru nadzwyczajnych.
Gdy dłużnik opóźnia płatność, przysługują odsetki
Kara umowna jest następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania świadczenia o charakterze niepieniężnym, natomiast odsetki przysługują wierzycielowi m.in. wówczas, gdy dłużnik opóźnia się z uregulowaniem świadczenia pieniężnego. Nie wolno mieszać tych instytucji.
Odsetki to jak gdyby wynagrodzenie za korzystanie z pieniędzy należnych wierzycielowi.
Istotne przesłanki
Chodzi tu zarówno o przypadki korzystania na mocy zawartej umowy (kredyt, pożyczka), jak i wówczas, gdy dłużnik korzysta bez zgody wierzyciela, a nawet wbrew jego wyraźnej woli, m.in. wówczas, gdy nie spełnia płatności.
Odsetki zatem spełniają również funkcję odszkodowawczą, jednak w przypadku opóźnienia w płatnościach zasadniczym celem jest wywarcie nacisku na dłużnika, aby zapłacił.
Odsetki zasadniczo są świadczeniem ubocznym, towarzyszącym umowie; ich istnienie jest uzależnione od powstania i ważności długu pieniężnego. Mimo to posiadają odrębny byt prawny - mogą być dochodzone oddzielnie, przelewane bądź też potrącane. Zapłata wierzytelności głównej nie powoduje wygaśnięcia roszczenia o odsetki i na odwrót.
Jednakże wraz z przedawnieniem się roszczenia o należność główną ulega przedawnieniu także roszczenie o odsetki.
Przesłanką żądania zapłaty odsetek jest samo opóźnienie w zapłacie, przy czym bez znaczenia jest, czy dłużnik ponosi odpowiedzialność za opóźnienie ani też czy na skutek opóźnienia wierzyciel doznał jakiejkolwiek szkody. Jednakże w przypadku gdy opóźnienie zapłaty następuje na skutek winy (zwłoki) dłużnika, wierzyciel może nadto żądać naprawienia szkody na zasadach ogólnych k.c. W takiej sytuacji uznaje się, iż kwota odszkodowania oraz łącznie dochodzonych odsetek nie może w sumie przewyższyć szkody powstałej na skutek opóźnienia.
Maksymalna wysokość
Należy pamiętać, iż odsetki od sumy pieniężnej należą się tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej (umowy oraz czynności prawne jednostronne) albo z ustawy, z orzeczenia sądu lub z decyzji innego właściwego organu. Jednakże w tym ostatnim przypadku podstawą prawną tego obowiązku powinien być zawsze szczególny przepis, który upoważnia te organy do przyznania oraz oznaczenia wysokości odsetek.
Jeżeli wysokość odsetek nie jest w inny sposób określona - należą się odsetki ustawowe.
Wysokość odsetek ustawowych określa Rada Ministrów w drodze rozporządzenia, od 2008 r. wynoszą one 13 proc. w skali rocznej.
Natomiast gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. Maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może jednak w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne). Stopa kredytu lombardowego odpowiada zmiennej wynikającej z najwyższego poziomu oprocentowania kredytów udzielanych przez NBP bankom komercyjnym pod zastaw papierów wartościowych, co stanowi zarazem wyznacznik ceny pieniądza na rynku międzybankowym. Ustalana jest przez Radę Polityki Pieniężnej i obecnie wynosi 4,00 proc. Tak więc odsetki maksymalne wynoszą obecnie 16 proc. Zatem jeżeli wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej przekracza wysokość odsetek maksymalnych - należą się odsetki maksymalne. Postanowienia umowne nie mogą wyłączać ani ograniczać przepisów o odsetkach maksymalnych, także w razie dokonania wyboru prawa obcego. W takim przypadku stosuje się przepisy k.c.
Należy podkreślić, iż w zasadzie istnieje zgodność opinii co do tego, iż stawka odsetek maksymalnych dotyczy odsetek za korzystanie z pieniędzy zgodnie z treścią czynności prawnej (umowy pożyczki lub kredytu), natomiast nie dotyczy odsetek za opóźnienie w płatności.
Ustawowe i za zwłokę
Strony umowy o roboty budowlane winny zachować świadomość istnienia obwarowań prawnych wynikających z postanowień ustawy z 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 403). Zgodnie z powołanymi przepisami, jeżeli termin zapłaty nie został w umowie określony, wierzycielowi przysługują odsetki ustawowe po upływie 30 dni, liczonych od dnia spełnienia swojego świadczenia do dnia zapłaty, lecz nie dłużej niż do dnia wymagalności świadczenia pieniężnego. Za dzień wymagalności świadczenia niepieniężnego uważa się dzień określony w pisemnym wezwaniu do zapłaty, zwłaszcza w fakturze, o ile potwierdzają one zarazem wykonanie robót czy też innych prac (dostaw), których żądana zapłata dotyczy. Natomiast (z wyłączeniem transakcji, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny) za okres od dnia wymagalności świadczenia pieniężnego do dnia zapłaty wierzycielowi bez wezwania przysługują odsetki w wysokości odsetek za zwłokę określanej na podstawie ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.). Warunkiem jednak jest spełnienie swego świadczenia przez wierzyciela oraz nie otrzymanie zapłaty w terminie umownym lub określonym w fakturze lub innym wezwaniu do zapłaty. Termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury potwierdzającej wykonanie robót, dostaw lub usług, chyba że strony postanowią inaczej, pod warunkiem iż ustalenie to nie jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym celem umowy, zasadami współżycia społecznego oraz jest obiektywnie uzasadnione, biorąc pod uwagę właściwość towaru lub usługi (robót).
Jeżeli ustalony w umowie termin zapłaty jest dłuższy niż 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury potwierdzającej wykonanie umowy, wierzycielowi, który spełnił swoje świadczenie, przysługują odsetki po upływie 60 dni, w wysokości wyżej wskazanej.
W transakcjach handlowych, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny, ww. terminy 60-dniowe zostały zastąpione terminami 30-dniowymi. Należy podkreślić, że ustawa stanowi, że czynność prawna - a więc i zapis umowy - która ograniczałaby ww. uprawnienia wierzyciela lub obowiązki dłużnika, jest nieważna z mocy prawa. Dotyczy to zwłaszcza przypadków zmniejszania wysokości odsetek, jak również wydłużania dopuszczalnych terminów zapłaty, które nie rodzą obowiązku odsetkowego.
Staromodna lichwa
Nieco już staromodny termin "lichwa" oznacza w omawianym przypadku ustanawianie rażąco wysokich odsetek umownych. Podobnie jak w przypadku kar umownych ustanowienie w umowie rażąco wysokich, niespotykanych na rynku odsetek podlega ocenie w świetle omówionych wcześniej art. 58 par. 2 k.c. (nieważność czynności prawnej). Należy zwrócić uwagę, iż powyższego zagadnienia nie da się interpretować w oderwaniu od realiów gospodarki rynkowej, bilansu strat, korzyści, ryzyk i zagrożeń obu stron, czyli dłużnika i wierzyciela. Nie da się zatem wskazać uniwersalnego wskaźnika służącego precyzyjnemu ustaleniu, od kiedy zaczyna się lichwa. Na tym tle uwidoczniło się rozbudowane orzecznictwo sądowe oraz poglądy doktryny.
Z pewnością oceniając każdy konkretny przypadek, należy mieć na uwadze zarówno wskaźnik inflacji, jak i stopę odsetek ustawowych.
Jeżeli z umowy wynika, iż strona przywiązywała szczególne znaczenie terminowemu spełnieniu świadczenia pieniężnego, wówczas nawet bardzo wysokie odsetki za opóźnienie mogą być usprawiedliwione. Podobnie jest w przypadku, gdy obie strony radykalnie zabezpieczyły się przed nienależytym wykonaniem zobowiązania, jedna - wysoką karą umowną, druga - wysokimi odsetkami za opóźnienie. Wówczas zachowana zostaje równość stron stosunku zobowiązaniowego, a co za tym idzie, nie ma podstaw do odwoływania się do zasad współżycia społecznego i ingerowania w treść zobowiązań łączących strony. Wysokie odsetki będą uzasadnione, jeżeli strona uzyskuje łatwy i szybki dostęp do zasobów finansowych, podczas gdy uzyskanie go z zastosowaniem zwykłego trybu byłoby znacznie utrudnione.
Jedną z konsekwencji uznania, iż mamy do czynienia z lichwą, jest możność powoływania się na art. 388 par. 1 k.c., zgodnie z którym "jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje lub zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w przypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy".
W tym miejscu należy także wskazać na brzmienie art. 304 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 ze zm.), zgodnie z którym, kto wyzyskując przymusowe położenie innej osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, zawiera z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Generalnie w orzecznictwie i literaturze akcentuje się profesjonalizm stron umowy o roboty budowlane jako element ograniczający powoływanie się na wyzysk. Profesjonalny przedsiębiorca nie może powoływać się na brak doświadczenia w stosunkach, które należą do zakresu jego zwykłego działania.
Przykładowo w oparciu o orzecznictwo sądowe należy wskazać, iż generalnie nie jest wyzyskiem stosowanie w trakcie realizacji umowy instrumentów przewidzianych w prawie lub treści umowy, dolegliwych dla kontrahenta, typu kary umowne, odsetki karne, prawa zatrzymania itp. Nawet okoliczność, że wykonywanie umowy przynosi jednej ze stron stratę, nie uzasadnia jeszcze przyjęcia, że cel stosunku prawnego ułożonego w umowie sprzeczny jest z zasadami współżycia społecznego. Jednakże w niektórych przypadkach stopień wykorzystania przymusowej sytuacji przedsiębiorcy w celu nałożenia na niego drastycznie wysokich odsetek może być tak naganny, iż uzasadnia zarzut wyzysku bądź lichwy. W każdym przypadku konieczna jest zatem indywidualna ocena.
Ważne
Z lichwą mamy do czynienia wtedy, gdy jedna ze stron zobowiązana jest do świadczenia odsetek w wysokości rażąco wygórowanej, dającej nieusprawiedliwione zyski drugiej
Zakaz anatocyzmu
Od zaległych odsetek też można żądać odsetek za opóźnienie, ale dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy. Nie dotyczy to pożyczek długoterminowych udzielanych przez instytucje kredytowe.
@RY1@i02/2014/106/i02.2014.106.215000400.804.jpg@RY2@
Leszek Mokosa główny specjalista ds. prawno-handlowych Mostostal Warszawa S.A.
Leszek Mokosa
główny specjalista ds. prawno-handlowych Mostostal Warszawa S.A.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu