Dziennik Gazeta Prawana logo

Czas na zmiany

2 lipca 2018

Znowelizowania ustawy deweloperskiej oczekują wszyscy uczestnicy rynku. Różnice w głównej mierze polegają na zakresie pożądanej modyfikacji oraz wskazaniu kierunków konkretnych ulepszeń

Uchwalenie we wrześniu 2011 r. ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego (dalej u.o.p.n. albo tzw. ustawa deweloperska) można porównać do uderzenia gromu z jasnego nieba. Poprzedzone zostało bardzo krótkim - biorąc pod uwagę skalę gospodarczego oddziaływania ustawy oraz brak dotychczasowego uregulowania w tym przedmiocie - procesem legislacyjnym, który trwał 4 miesiące, w większości przypadające na okres wakacyjny. Ustawa deweloperska od razu wzbudziła kontrowersje. Początkowa krytyka koncepcji ustawowej ingerencji w swobodę kontraktową pomiędzy deweloperem i nabywcą nieruchomości, wychodząca ze strony środowiska budowlanego, dość szybko przeistoczyła się w piętnowanie licznych niedoróbek legislacyjnych. Efektem wielu z nich są bowiem rozwiązania, co do których można mieć wyraźne wątpliwości czy oddają właściwie intencje prawodawcy (tutaj grono sceptyków poszerzyło się o instytucje finansowe, notariuszy, środowisko akademickie, podmioty pozarządowe, a nawet organizacje konsumenckie).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.