Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przedsiębiorcy nie będą się podszywać pod konsumentów

26 czerwca 2018

Handel

Przegłosowana w piątek przez Sejm ustawa o prawach konsumenta wzmacnia pozycję klientów wobec sprzedawców. Przy drugiej usterce nie będą już musieli godzić się na naprawę - będą mogli zażądać zwrotu pieniędzy.

Nie zmieni się jednak definicja konsumenta. Początkowo projekt zakładał, że może za niego zostać uznany także przedsiębiorca dokonujący co prawda czynności związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, jeżeli działa także w celu niezwiązanym z tą działalnością i cel ten przeważa. Innymi słowy, kupując jakikolwiek towar, indywidualny przedsiębiorca decydowałby, czy będzie wykorzystywać go głównie do celów prywatnych, czy zawodowych. W tym pierwszym przypadku mógłby korzystać ze wszystkich uprawnień konsumenckich, np. do odstępowania od umów zawieranych na odległość, co niepokoiło środowisko sprzedawców. Ostatecznie Ministerstwo Sprawiedliwości uwzględniło te zastrzeżenia i wycofało się ze swej propozycji.

Nie zmieniło zaś zdania co do budzących kontrowersje zmian w zakresie rękojmi za wady: już przy drugiej usterce towaru konsument będzie mógł odstąpić od umowy. Sprzedawcy przekonywali, że uprawnienie to będzie nadużywane przez kupujących, zwłaszcza że ma obowiązywać aż przez dwa lata. Przedstawiciele MS przekonali jednak posłów, że chodzi wyłącznie o wady istotne. Zepsuta wycieraczka nie będzie więc uprawniała do żądania zwrotu pieniędzy za samochód, nawet po kilku naprawach.

Wiele z nowych uprawnień dotyczy handlu internetowego. Z 10 do 14 dni wydłuży się czas, w jakim klient może odstąpić od umowy zawartej na odległość. Termin ten będzie jednak obowiązywać tylko pod warunkiem, że kupujący zostanie powiadomiony przez sprzedawcę o uprawnieniu do zwrotu towaru. Jeśli nie otrzyma takiej informacji, to prawo do odstąpienia od umowy bez podawania przyczyn ma przysługiwać aż przez 12 miesięcy.

Wreszcie zostanie też rozstrzygnięte, kto pokrywa koszty transportu w przypadku zwrotu towaru. Klient ma płacić tylko za jego odesłanie. Sam zaś otrzyma zwrot tego, co zapłacił zarówno za towar, jak i jego dostarczenie, pod warunkiem jednak że skorzysta z najtańszego z oferowanych przez sprzedawcę sposobów dostawy. Jeśli skorzysta z droższej opcji (np. kurier zamiast poczty), sprzedawca nie będzie musiał mu zwracać dodatkowych kosztów.

Ustawa implementuje do polskiego prawa dyrektywę o prawach konsumenta (2011/83/UE). Powinna ona zostać wdrożona do 13 czerwca. Posłowie na wniosek Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zdecydowali się jednak wydłużyć vacatio legis do sześciu miesięcy, by dać przedsiębiorcom więcej czasu na przygotowanie się na zmiany.

12 miesięcy będzie na rezygnację z towaru kupionego w internecie, jeśli sprzedawca nie poinformował o prawie do zwrotu

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Ustawa skierowana do Senatu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.