Niewykluczone, że z odsetkami od dzieła trzeba się pospieszyć
Można bronić poglądu, że roszczenie z tytułu opóźnienia wynagrodzenia przedawnia się po dwóch, a nie trzech latach
Kwestia długości terminu przedawnienia roszczeń określonego rodzaju, choć w realiach obrotu fundamentalna, nie jest jednak, zazwyczaj, w praktyce przedmiotem szerszego sporu. Dzieje się tak zapewne właśnie dlatego, że - z jednej strony - stosowne regulacje sformułowane są w sposób dość jednoznaczny, z drugiej zaś - gdyż wieloletnia praktyka ich stosowania wykształcić już zdążyła określone i utarte linie interpretacyjne. Zgodnie z jedną z nich okres przedawnienia roszczeń o zapłatę odsetek za opóźnienie w płatności wykonawcy dzieła winno się liczyć według "ogólnego" dla roszczeń okresowych terminu, a więc okresu trzyletniego.
Przepis szczególny
Powyższa interpretacja, wbrew pozorom, nie musi być wcale traktowana jak oczywista. Przypomnieć warto mianowicie, że stosownie do art. 118 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. z 2014 r. poz. 121; dalej: k.c.) termin przedawnienia wynosi dla roszczeń o świadczenia okresowe trzy lata, ale jedynie wówczas, gdy przepis szczególny nie stanowi inaczej. Jak zaś przewiduje art. 646 k.c., roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - od dnia, gdy zgodnie z treścią umowy miało być oddane.
Kluczowym staje się więc ustalenie, czy roszczenie za opóźnienie w płatności wynagrodzenia należnego wykonawcy dzieła traktowane może być jako mieszczące się w ramach hipotezy powołanego przepisu? Odpowiedzi poszukiwać trzeba, jak się zdaje, już w jego literalnej treści, która nakazuje jedynie, by dane roszczenie wynikało z umowy o dzieło. Ergo, każde roszczenie, o ile tylko wynika z umowy o dzieło objęte będzie przedmiotowym, dwuletnim, okresem przedawnienia. Wydaje się zaś, że stosunek wynikania roszczenia z umowy rozumieć można z powodzeniem w sposób szeroki, uznając, że wystarczające jest, by konkretne roszczenie znajdowało oparcie w danym stosunku kontraktowym. Innymi słowy: jeśli między danym roszczeniem a umową zachodzi taka relacja, że w braku umowy nie dałoby się go sformułować, to roszczenie wynikać będzie z takiego kontraktu. Żądanie zapłaty odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia głównego (o wynagrodzenie), jako pełniące wobec niego rolę akcesoryjną, winno być więc traktowane jako takie właśnie, wynikające z umowy, roszczenie, co odpowiada zasadzie wyrażającej się w paremii accessorium sequitur principale. Co przy tym istotne, w art. 646 k.c. prawodawca nie dokonał rozróżnienia na roszczenia "bezpośrednio" i "pośrednio" wynikające z umowy, brak jest więc normatywnej podstawy do dokonywania takiej kategoryzacji. Co za tym idzie - również roszczenia pośrednio wynikające z umowy (o ile tylko między danym roszczeniem a umową zachodzi taka relacja, że w braku istnienia umowy nie byłoby możliwe sformułowanie go) objęte będą zakresem normowania art. 646 k.c.
Odmienność sformułowań
Zauważyć warto, iż za powyższym przemawiać może również odmienność sformułowania art. 554 k.c. oraz art. 646 k.c. Treść pierwszego z nich nie jest bowiem tożsama z drugim, w szczególności zaś brak jest w niej odwołania się do roszczeń "wynikających" z umowy (chodzi tam bowiem tylko o roszczenia "z tytułu" sprzedaży), co skutkować będzie węższym zakreśleniem ram dyspozycji art. 554 k.c. w stosunku do zakresu normowania art. 646 tegoż aktu. Co za tym idzie, argumentować można, iż odmienność sformułowania hipotez obu wymienionych regulacji przemawia właśnie za słusznością tezy o szerokim zakresie stosowania art. 646 k.c., obejmującym również roszczenia odsetkowe.
Argumenty historyczne
Powyższą argumentację wzmacnia dodatkowo fakt, że k.c. nie zawiera odrębnej regulacji w zakresie okresu przedawnienia roszczenia o zapłatę odsetek za opóźnienie. Okoliczność ta jawi się jako tym bardziej znamienna, jeśli zważyć, że regulację taką zawierał np. art. 282 pkt 3 rozporządzenia prezydenta RP z 27 października 1933 r. kodeks zobowiązań. Gdyby więc wolą prawodawcy było ustanowienie dla odsetek - ujmowanych jako roszczenia per se - odrębnego terminu przedawnienia, dokonałby on tego w sposób wyraźny, właśnie na wzór regulacji zawartej w uchylonym art. 282 pkt 3 kodeksu zobowiązań, kierując się w tym zakresie zasadą kontynuacji. Skoro zaś tego nie uczynił, dał tym samym wyraźny dowód tego, iż od powyższego (tj. traktowania roszczenia odsetkowego jako posiadającego własny okres przedawnienia, niezależny od zobowiązania głównego) chciał odstąpić.
Kodeks cywilny
Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata.
Roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych przedawniają się z upływem lat dwóch.
Roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane - od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane.
@RY1@i02/2014/086/i02.2014.086.215000300.802.jpg@RY2@
dr Jacek Kołacz radca prawny w kancelarii Kołacz, Ligara i Współpracownicy
dr Jacek Kołacz
radca prawny w kancelarii Kołacz, Ligara i Współpracownicy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu