Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rzecznik ubezpieczonych chce wzmocnić polubowne rozwiązywanie sporów

1 lipca 2018

Ubezpieczenia

Spory pomiędzy klientami a towarzystwami ubezpieczeniowymi prowadzone przed sądami powszechnymi ciągną się latami. Niestety, alternatywne metody ich rozwiązywania, jak mediacje czy postępowania przed sądami arbitrażowymi, ciągle są mało popularne. Na debacie zorganizowanej wczoraj przez Aleksandrę Wiktorow, rzecznika ubezpieczonych, eksperci zastanawiali się, jak to zmienić.

- Sądów arbitrażowych jest w Polsce ok. 60, ale te aktywnie funkcjonujące można policzyć na palcach jednej ręki - mówi prof. Aleksander Chłopecki, prezes sądu polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego.

Ok. 30 proc. spraw rozpatrywanych przez ten sąd stanowią właśnie te związane z rynkiem ubezpieczeń. Jednak tylko 10-15 proc. instytucji finansowych godzi się na poddanie arbitrażowi.

- Rzecz jasna nie dotyczy to wszystkich, ale firmy działające na rynku finansowym mają rozbudowane departamenty prawne, więc zamiast skorzystać ze stosunkowo krótkiego postępowania arbitrażowego, wolą przeciągnąć klienta parę lat, licząc, że może się zniechęci - przyznaje prof. Chłopecki.

Zdaniem Wiesława Zaborowskiego z Polskiej Izby Ubezpieczeń mediacje są jednak najefektywniejszym sposobem rozwiązywania sporów.

- Sądy arbitrażowe są drogie ze względu na kosztowne ekspertyzy. Rachunki dla biegłych sądowych w sądach powszechnych są niskie w porównaniu z wynagrodzeniami ekspertów w arbitrażu. Ich wynagrodzenia stanowią główny koszt postępowania arbitrażowego - zauważa Wiesław Zaborowski.

- Rynek ubezpieczeniowy jest za tym, by upowszechnić sądownictwo polubowne, ale zniechęca też brak jednolitego orzecznictwa w arbitrażu - dodaje.

Jego zdaniem przeszkodą dla rozwinięcia alternatywnych metod rozwiązywania sporów jest brak standaryzacji w ubezpieczeniach.

- Gdy produkty ubezpieczeniowe będą ustandaryzowane, podejrzewam, że większość sporów będzie rozwiązywana bez udziału sądów powszechnych - podkreśla Zaborowski.

Szansą na zmianę trendu jest Dyrektywa Parlamentu i Rady w sprawie alternatywnych metod rozstrzygania sporów konsumenckich. Zakłada ona utworzenie pozasądowych podmiotów rozpatrujących wszelkie spory umowne między konsumentami a przedsiębiorstwami. Sprawy mają być rozstrzygane w ciągu 90 dni (w wyjątkowych przypadkach 180), a koszty ponoszone przez konsumentów mają być minimalne.

Piotr Szymaniak

 piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.