Opłata egzekucyjna ma motywować do spłaty długów
Na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka 22 stycznia tego roku odbyło się pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o komornikach sądowych i egzekucji. Zasadnicza jego część przewiduje radykalne obniżenie opłat egzekucyjnych.
Krajowa Rada Komornicza podniosła wiele argumentów przeciwko zmianom w tym kształcie. Wskazano m.in., że komornicy nie pobierają żadnego wynagrodzenia od Skarbu Państwa i to opłaty stanowią jedyne źródło finansowania działalności egzekucyjnej, która - będąc domeną państwa - powierzona została komornikom. Opłaty egzekucyjne nie są wynagrodzeniem komorników. Są przychodem służącym pokrywaniu kosztów prowadzenia działalności egzekucyjnej. Ewentualny dochód to wyłącznie różnica pomiędzy opłatami pobranymi w danym miesiącu a kosztami prowadzenia tej działalności. Wykazano, że proponowane zmiany spowodują obniżenie przychodów kancelarii o ok. 35 proc., co uniemożliwi działanie sądowych organów egzekucyjnych.
Projekt wzbudził też poważny niepokój reprezentantów wierzycieli, w tym m.in. Konfederacji Lewiatan, która jednoznacznie oceniła, że drastyczne ograniczenie opłat egzekucyjnych zagraża sprawnemu egzekwowaniu orzeczeń sądów, a tym samym bezpieczeństwu obrotu gospodarczego. Eksperci Lewiatana zauważyli, że zaproponowano tak daleko idące zmiany bez jakiejkolwiek analizy skutków ich wprowadzenia, a tak poważna ingerencja w system opłat egzekucyjnych powinna być poprzedzona weryfikacją skutków dla gospodarki. Analizy powinny uwzględnić, że zdecydowana większość takich spraw kończy się bezskutecznie, co powoduje, że ich koszty ponoszoną wierzyciele i komornicy. Korzystnym rozwiązaniem byłoby ustalenie opłat na jednolitym, racjonalnie wysokim poziomie przy uchyleniu przepisów obciążających wierzycieli kosztami z tytułu poszukiwania majątku dłużnika. Należy też uprościć sposób wyliczania opłaty stosunkowej.Poziom opłat egzekucyjnych powinien motywować do spłaty zadłużenia bez konieczności prowadzenia egzekucji sądowej. Proponowane opłaty są znacznie niższe niż koszt kredytu, co doprowadzi do opóźnień w regulowaniu zobowiązań.
Niezwykle istotne w tej sprawie jest stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości, w którym wskazano, że obecnie nie można jednoznacznie określić, jaka opłata pozwoli na prowadzenie rentownej działalności egzekucyjnej. Podkreślono rolę zawodu komornika i konieczność zapewnienia stabilnego funkcjonowania egzekucji sądowej oraz dokonywania zmian na podstawie gruntownych i rzetelnych analiz, przeprowadzonych przed przystąpieniem do dyskusji o wysokości opłat. Zmiany bez wiarygodnych danych mogą doprowadzić do zachwiania niezwykle ważnej funkcji państwa, jaką jest wykonywanie orzeczeń sądowych, na co pozwolić sobie nie można. Już dziś niektóre kancelarie z trudem utrzymują się na rynku. Wskazano też na brak zainteresowania zawodem komornika pomimo jego deregulacji.
Bez wątpienia system wykonywania orzeczeń sądowych jak każdy inny wymaga finansowania zapewniającego stabilne podstawy. Nie można brać pod uwagę wyłącznie nakładu pracy komornika w danej sprawie, tracąc z pola widzenia sprawy, w których egzekucja okazała się bezskuteczna i które nie są w żaden sposób finansowane. Jeżeli opłata pobierana od dłużnika zostanie obniżona, konieczne będzie przerzucenie ciężaru bezskutecznej egzekucji na wierzycieli, czyli wprowadzenie odpowiednio wysokiej opłaty wstępnej albo taksy za czynności, których kosztami w przypadku bezskutecznej egzekucji będzie obciążony wierzyciel.
W krajach Unii Europejskiej funkcjonują różne rozwiązania. W państwach o podobnym modelu finansowania egzekucji opłata jest znacznie wyższa, tak jak minimalne i maksymalne progi opłat egzekucyjnych. Komornicy mogą też otrzymywać wynagrodzenie za przeprowadzenie skutecznej egzekucji na podstawie dodatkowej umowy z wierzycielem. W przeciwieństwie do polskich regulacji nie ma możliwości obniżania opłaty przez sąd, co istotnie wpływa na stabilność działalności egzekucyjnej. W części krajów obowiązuje opłata wstępna przy składaniu wniosku o wszczęcie egzekucji. Stosowana jest też taksa czynnościowa, a koszty bezskutecznych egzekucji pokrywają wierzyciele. W wielu krajach komornicy mogą uzyskiwać przychody z dodatkowych zadań, m.in. polubownego dochodzenia należności, dokonywania doręczeń czy sporządzania protokołu stanu faktycznego.
Wskazówki w zakresie konstrukcji opłat egzekucyjnych zawarte są w wytycznych Europejskiej Komisji ds. Efektywności Wymiaru Sprawiedliwości, która m.in. sugeruje, że:
● opłatę za konkretne działanie należy uzależnić od ograniczonej liczby czynników,
● przepisy winny przedstawiać opłatę w jak najprostszy i najkrótszy sposób,
● ostateczny koszt egzekucji winien mieć właściwe proporcje do egzekwowanego świadczenia.
Jednocześnie należy dążyć do efektywnej procedury egzekucyjnej dla każdego poziomu długu. Koszty egzekucyjne powinny obciążać dłużników, gdy są wypłacalni, przy czym winna istnieć opłata uzależniona od wyników postępowania.
Miejmy nadzieję, że profesjonalna analiza, przygotowana na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości, będzie punktem wyjścia do szerszej dyskusji na temat nie tylko systemu finansowania egzekucji sądowej, lecz także modelu funkcjonowania zawodu komornika.
Komornicy nie pobierają żadnego wynagrodzenia od Skarbu Państwa
@RY1@i02/2014/026/i02.2014.026.183001000.803.jpg@RY2@
Rafał Fronczek prezes Krajowej Rady Komorniczej
Rafał Fronczek
prezes Krajowej Rady Komorniczej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu