Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Legutko powie przepraszam

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Prawo

Profesor Ryszard Legutko musi przeprosić za obraźliwe słowa pod adresem wrocławskich maturzystów. Były minister edukacji nazwał ich "rozwydrzonymi smarkaczami".

Sprawa ciągnie się od 2009 r., kiedy to dwójka uczniów XIV LO we Wrocławiu (dziś studentów) złożyła w szkole petycję z prośbą o usunięcie symboli religijnych z terenu placówki. Wtedy europoseł PiS w wywiadzie nazwał licealistów "rozwydrzonymi i rozpuszczonymi przez rodziców smarkaczami", a ich działania "szczeniacką zadymą".

Młodzi poczuli się dotknięci i oskarżyli go o naruszenie dóbr osobistych. Zwyciężali w kolejnych instancjach. Gdy w październiku 2012 r. Sąd Apelacyjny podtrzymał stanowisko sądu I instancji, europoseł wniósł o kasację wyroku. Ale Sąd Najwyższy ją oddalił, uznając, że wypowiedź nie licuje z pełnionymi przez europosła funkcjami.

Profesor Legutko będzie musiał teraz przeprosić w prasie i zapłacić 5 tys. zł na cele społeczne. W treści oświadczenia będzie musiał napisać, że "bardzo przeprasza Panią Zuzannę Niemier i Pana Tomasza Chabinkę" za użycie obraźliwych słów. - Zamiast "przepraszam" znalazło się sformułowanie "bardzo przepraszam". Z oceny adwokatów wynika, że to wzmocnienie jest nieuzasadnione - mówi Dziennikowi.pl Mirosław Sanek, asystent europosła.

Barbara Sowa

barbara.sowa@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.