Przepisy o komornikach do remontu generalnego
Obowiązująca ustawa o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. z 1997 r. nr 133, poz. 882 z późn. zm.) została uchwalona w 1997 r. i od tego czasu była już 23 razy nowelizowana. Ostatnia nowelizacja wprowadziła bardzo istotne zmiany w modelu funkcjonowania zawodu, które trudno jednak nazwać kompleksowymi. Nie ulega wątpliwości, że obecnie przepisy ustawy utraciły wewnętrzną spójność, co skutkuje poważnymi komplikacjami w stosowaniu prawa.
W ocenie Krajowej Rady Komorniczej potrzebna jest modyfikacja części rozwiązań ustawowych, jednakże powinna ona mieć charakter całościowy, dlatego też konieczne jest podjęcie prac nad opracowaniem nowej ustawy o komornikach sądowych. Należy w niej wykorzystać istniejące rozwiązania, które wytrzymały próbę czasu. Celowe jest przy tym wprowadzenie regulacji mogących przyczynić się do poprawy skuteczności i szybkości dochodzenia należności, a także odciążenia sądów.
Należy poważnie rozważyć wprowadzenie - wzorem wielu innych krajów europejskich - nowej instytucji, tj. ugodowego dochodzenia należności przez komorników. Propozycja ta jest zbieżna zarówno z ogólnymi wytycznymi Europejskiej Komisji ds. Efektywności Wymiaru Sprawiedliwości, jak i z wytycznymi opracowanymi przez Bank Światowy. Doświadczenia poszczególnych państw wskazują, że jest to znakomity instrument pozwalający wierzycielowi na szybkie i skuteczne odzyskanie należności, bez konieczności angażowania organów wymiaru sprawiedliwości. Instytucja ta może też przyczynić się do odciążenia sądów.
Korekty wymaga prawo wyboru komornika przez ograniczenie go do obszaru sądu apelacyjnego bądź wprowadzenie ustawowego limitu spraw przyjmowanych przez komorników. Mechanizm taki powinien zagwarantować większą stabilność funkcjonowania organów egzekucyjnych. Pozwoli też uniknąć komplikacji w działalności zdecydowanej większości kancelarii. Uzupełnieniem tego rozwiązania jest postulat odstąpienia od kryterium zaległości w zakresie możliwości przyjmowania spraw przez komornika, czyli zniesienia istotnej bariery dla wierzycieli w prawie wyboru. Warto też podkreślić, że ograniczenie to - pozornie mające motywować komorników do sprawnego prowadzenia postępowania - jest pułapką, która dotyka najczęściej małe i średnie kancelarie.
Konieczne jest wprowadzenie wyraźnego rozróżnienia pomiędzy zastępcą komornika działającego a zastępcą komornika zmarłego lub odwołanego. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że za zbędne należy uznać, by zastępcę działającego komornika wyznaczał każdorazowo prezes sądu apelacyjnego. Lepszym rozwiązaniem jest ustanawianie przez komornika zastępcy generalnego. Należy też przewidzieć sposób powoływania zastępcy w sytuacji braku chętnych do objęcia tej funkcji, gdyż obecnie stanowi to niezwykle istotny problem.
Niezbędne jest też określenie zasad przejęcia kancelarii w sytuacji zawieszenia lub odwołania komornika. Odczuwalna jest też potrzeba jednoznacznego określenia wzajemnej relacji zastępcy i zawieszonego komornika, co ma znaczenie np. dla stosunku zatrudnienia pracowników czy prowadzenia prawidłowej gospodarki finansowej kancelarii.
Wskazane jest dookreślenie katalogu zadań samorządu komorniczego oraz określenie kompetencji poszczególnych organów samorządu.
Przepisy powinny określać, że komornik prowadzi tylko jedną kancelarię. Jednocześnie racjonalnym rozwiązaniem będzie przyjęcie, że kilku komorników tego samego rewiru może prowadzić wspólnie jedną kancelarię w formie spółki. Na 16 krajów Unii Europejskiej, w których komornicy na własny rachunek prowadzą działalność egzekucyjną, w 60 proc. z nich istnieje możliwość prowadzenia działalności w formie spółek.
Bez wątpienia konieczne jest szczegółowe uregulowanie zasad likwidacji kancelarii komorniczej w wypadku śmierci lub odwołania komornika, w szczególności w sytuacji braku chętnych do objęcia stanowiska po odwołanym lub zmarłym komorniku, z czym, podobnie jak w przypadku zastępstwa, już obecnie mamy do czynienia.
Niezwykle istotną kwestią jest finansowanie egzekucji. W przypadku opłat egzekucyjnych należy zastanowić się nad przyjęciem prostego systemu pobierania opłat, pozbawionego mankamentów obecnej regulacji, bądź rozwiązania zbliżonego do funkcjonującego w egzekucji administracyjnej. Przy tym nie można zapominać, że opłaty powinny być tak ukształtowane, aby mogły zapewnić finansowanie całego systemu egzekucji, a także realizować funkcję prewencyjną. Z całą pewnością nie można mechanicznie obniżyć obecnej wysokości opłat, bowiem doprowadzi to do zapaści egzekucji sądowej.
Należy też rozważyć zmianę struktury postępowania dyscyplinarnego i wprowadzenie nowego organu tego postępowania, tj. rzecznika dyscyplinarnego, jak również wprowadzenie zamkniętego katalogu podstaw odpowiedzialności dyscyplinarnej komorników, asesorów i aplikantów komorniczych i określenie go za pomocą pojęć zbiorczych.
To tylko główne propozycje. Ich liczba wskazuje na potrzebę podjęcia działań legislacyjnych, przy czym jedynym racjonalnym rozwiązaniem jest przygotowanie projektu kompleksowych zmian. Zaniechanie na tym polu może doprowadzić do niepożądanych skutków, warto zatem podjąć wysiłek, który zaowocuje stworzeniem stabilnych podstaw funkcjonowania sądowych organów egzekucyjnych.
Mechaniczne obniżenie opłat doprowadzi do zapaści egzekucji sądowej
@RY1@i02/2014/006/i02.2014.006.183001000.803.jpg@RY2@
Rafał Fronczek prezes Krajowej Rady Komorniczej
Rafał Fronczek
prezes Krajowej Rady Komorniczej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu