Przegrana w arbitrażu nie zamyka przedsiębiorcy drogi do wstrzymania egzekucji
MACIEJ JÓŹWIAK: Część przedsiębiorców godzących się na polubowne rozstrzyganie sporów nie zdaje sobie sprawy z możliwości dalszej obrony
Wielu przedsiębiorców decyduje się na wprowadzenie do umów zawieranych z biznesowymi partnerami zapisu, że ewentualne spory będzie rozstrzygał sąd polubowny, a nie powszechny. Takie rozwiązanie ma dużo zalet. Czy jednak oznacza, że ten, który przegra w postępowaniu polubownym, musi bezwzględnie zapłacić sporną kwotę?
Nie. Przedsiębiorca, który przegra, może dalej bronić się przed roszczeniami strony przeciwnej. Przegrany w postępowaniu arbitrażowym ma prawo skorzystać z kilku możliwości, aby powstrzymać tego, który wygrał, od wyegzekwowania wyroku sądu polubownego. Może złożyć do sądu powszechnego skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego. Może również wnieść wniosek o wstrzymanie wykonalności wspomnianego wyroku czy też wniosek o odroczenie rozstrzygnięcia sprawy o stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego i nadanie mu klauzuli wykonalności. W praktyce jednak okazuje się, że znaczna część przedsiębiorców godzących się wcześniej na arbitraż nie zdaje sobie sprawy z możliwości dalszej obrony.
Co zyska przegrany przedsiębiorca, jeżeli zdecyduje się na złożenie skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego?
Przepisy kodeksu postępowania cywilnego przewidują tryb weryfikacji prawidłowości orzeczeń sądów polubownych. Każda ze stron postępowania przed takim sądem uprawniona jest do wniesienia skargi o uchylenie jego wyroku do sądu powszechnego. Tryb ten nie stanowi jednak formy badania merytorycznego już wydanego orzeczenia, w szczególności nie jest to forma kontroli instancyjnej. Istotą jest zbadanie, czy w toku postępowania arbitrażowego nie doszło do ograniczenia prawa do obrony przedsiębiorcy będącego stroną w sporze, czy zapis na sąd polubowny w umowie między firmami był prawidłowy oraz czy sam wyrok nie narusza podstawowych zasad obowiązującego porządku prawnego państwa. Jeżeli okaże się, że w którymś z tych przypadków wystąpiły nieprawidłowości, to przegrany ma szansę obronić się przed wykonaniem niekorzystnego wyroku.
Ponadto kodeks postępowania cywilnego przewiduje, że w toku rozpoznania skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego sąd powszechny może - na wniosek strony lub z urzędu - zdecydować o wstrzymaniu wykonania takiego wyroku do czasu prawomocnego zakończenia postępowania wszczętego skargą.
Jaki jest termin na złożenie skargi?
Są to trzy miesiące od dnia doręczenia stronie orzeczenia wydanego przez sąd arbitrażowy. W praktyce stanowi to spory problem. Skarga, którą omawiamy, jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, czyli z istoty skomplikowanym merytorycznie pismem. Dlatego niezwykle rzadko się zdarza, aby przegrani przedsiębiorcy wszczynali takie postępowanie wcześniej niż w wymaganym czasie, czyli w ciągu trzech miesięcy. To z kolei oznacza, że należność objęta wyrokiem może być już w całości wyegzekwowana przez tego, który wygrał w arbitrażu. Zatem trzeba działać w takim przypadku z odpowiednim wyprzedzeniem i niezwykle sprawnie.
Przedsiębiorca, który przegra w postępowaniu arbitrażowym, ma też prawo złożyć wniosek o odroczenie rozpoznania przez sąd powszechny sprawy o stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego i nadanie mu klauzuli wykonalności. Kiedy warto skorzystać z tej możliwości?
Zazwyczaj przegrany dowiaduje się o stwierdzeniu wykonalności wyroku sądu polubownego w chwili dokonania przez komornika pierwszej czynności egzekucyjnej, czyli np. zajęciu rachunku bankowego, nieruchomości czy ruchomości. Od daty doręczenia zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, co następuje zazwyczaj wraz z pierwszą czynnością komorniczą, biegnie termin na wniesienie zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności wyrokowi sądu arbitrażowego. Można jednak zareagować wcześniej. Przegrany przedsiębiorca jest bowiem stroną postępowania o nadanie wyrokowi sądu polubownego i choć sąd powszechny nie zawiadamia go o wszczęciu takiego postępowania, to jednak może on podejmować w jego toku różne działania. Gdy wie o toczącym się postępowaniu dotyczącym wykonalności, to uprawniony jest do złożenia wniosku o odroczenie rozpoznania sprawy o nadanie klauzuli wykonalności do czasu zakończenia postępowania ze wspomnianej już wcześniej skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego.
Czyli podsumowując: jak powinien zachować się przegrany przedsiębiorca, który kwestionuje orzeczenie sądu polubownego i chce się obronić przed egzekucją ze swojego majątku?
Powinien szybko przygotować i złożyć skargę o uchylenie wyroku sądu polubownego. Musi jednocześnie monitorować ,czy strona wygrana złożyła do sądu powszechnego wniosek o stwierdzenie wykonalności wyroku, który zapadł w arbitrażu. W przypadku wszczęcia takiego postępowania o nadanie klauzuli wykonalności przez stronę przeciwną musi złożyć wniosek o odroczenie rozpoznania sprawy do czasu zakończenia postępowania ze skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego. Jeśli zaś to nie poskutkuje, to pozostaje złożenie w postępowaniu skargowym wniosku o wstrzymanie wykonalności wyroku sądu polubownego.
Działania te powinny być przemyślane i zsynchronizowane w czasie. Dotyczy to szczególnie sytuacji, gdy postępowanie dotyczące nadania klauzuli wykonalności oraz postępowanie związane ze skargą przegranego przedsiębiorcy toczą się w różnych sądach powszechnych.
@RY1@i02/2015/252/i02.2015.252.13000030c.802.jpg@RY2@
Maciej Jóźwiak, adwokat w zespole prawa procesowego kancelarii Wierzbowski Eversheds
Rozmawiał Krzysztof Tomaszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu