Z fałszywymi oskarżeniami o molestowanie da się wygrać
Nasz czytelnik nie dał spodziewanego awansu swojej długoletniej pracownicy. - W rewanżu - tak sądzę - oskarżyła mnie o molestowanie - pisze pan Piotr. - Zostałem zawieszony w pełnieniu obowiązków na czas wyjaśnienia sprawy, która trafiła do zagranicznej centrali. Kobieta twierdzi, że ma świadka zdarzenia, a mnie grozi utrata nie tylko zatrudnienia, ale również reputacji. W rezultacie mogę już nigdy nie znaleźć pracy w zawodzie. Jestem zrozpaczony. Jak mam walczyć z wyssanymi z palca oskarżeniami - pyta mężczyzna. - Jak mogę się bronić
Z każdym awansem w pracy łączą się nie tylko prestiż wyższej pozycji w niej zajmowanej, większe poważanie wśród kolegów, ale i wyższe wynagrodzenie. Zwłaszcza długoletni pracownicy firm, zazdrośnie patrzący, jak młodsi stażem wyprzedzają ich w wyścigu do kierowniczych stanowisk, uważają, że awans im się po prostu należy. Właśnie dlatego, że są wierni jednemu pracodawcy. To przejaw "starego" myślenia, bo teraz długoletni pracownicy to zjawisko coraz rzadsze. Jednak w każdej firmie znajdzie się zawsze taki zasiedziały podwładny, który po cichu liczy na to, że wreszcie zostanie dostrzeżony. Choć nie zawsze po cichu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.