Dziennik Gazeta Prawana logo

Cena wycieczki nie może zależeć od narodowości

6 lipca 2015

Pani Grażyna pochodzi z Białorusi, jednak od wielu lat mieszka w Polsce. Przyjechała tu na studia i już została. Czuje się Polką, choć formalnie nią nie jest. - Niedawno znalazłam ofertę wyjazdu na wakacje typu last minute. Zarezerwowałam, udało mi się w tym czasie dostać urlop, pojechałam do biura podróży wykupić wyjazd. Tu jednak czekała mnie przykra niespodzianka. Przy wypełnianiu formalności, kiedy okazało się, że nie jestem Polką, usłyszałam, że w takim razie za wyjazd zapłacę więcej. Różnica w cenie była spora, z wycieczki więc zrezygnowałam. W biurze usłyszałam, że takie jest prawo. Nie chciałam się kłócić, sytuacja była dla mnie upokarzająca, ale wciąż się zastanawiam, czy biuro mogło tak postąpić. Wcześniej nie zetknęłam się nigdzie z takim przepisem - pisze czytelniczka

Sytuacja opisana przez panią Grażynę jest niecodzienna. Wszystko wskazuje jednak na to, że takie postępowanie biura podróży nie jest zasadne.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.