Dziennik Gazeta Prawana logo

Osobie pracującej na zlecenie nie przysługują kodeksowe przywileje

10 czerwca 2015

Pracuję sezonowo w sadzie na umowę-zlecenie. Jestem w ciąży i lekarz zabronił mi pracy fizycznej. Czy szef przyjmie zwolnienie lub zmieni mi zakres obowiązków - pyta pani Anna

Umowa-zlecenie jest kontraktem cywilnoprawnym, a to oznacza, że w tym układzie nie ma zastosowania kodeks pracy, nie są wiążące zalecenia lekarza. Umowa-zlecenie może dotyczyć pewnych czynności na rzecz zamawiającego, na przykład czyszczenia, sprzątania, pakowania, roznoszenia. Zazwyczaj jest zawierana na określony czas, jednak istnieje możliwość zarówno jej przedłużenia, jak i zerwania. W treści umowy powinien być zapis regulujący sytuację, w której usługodawca będzie chciał anulować zlecenie lub wykona je wadliwie, albo zaistnieje okoliczność uniemożliwiająca dokończenie prac. Niedopełnienie umowy może wiązać się z pomniejszeniem wynagrodzenia lub nawet zapłatą kary. Dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdej chwili, powinien jednak zwrócić zleceniobiorcy wszelkie poniesione przez niego wydatki związane z wykonaniem zlecania oraz wypłacić częściowe wynagrodzenie. Przyjmujący zlecenie może wypowiedzieć umowę, ale będzie odpowiedzialny za szkodę, czyli koszty poniesione przez zleceniodawcę. W wyjątkowych przypadkach zleceniobiorca może posłużyć się zastępstwem, ale musi to być przewidziane w umowie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.