Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeśli dłużnik nie zamierza płacić, to trzeba go pozwać

3 czerwca 2015

Pożyczyłam szwagrowi 20 tys. złotych i całkowicie straciłam z nim kontakt - opowiada pani Bożena. - Zgodnie z umową pieniądze miały być zwrócone po roku. Tymczasem minęło już pięć lat. Szwagier nie odbiera moich telefonów, udaje, że nie ma go w mieszkaniu. Zgłosiłam oszustwo na policję, ale prokuratura umorzyła postępowanie. Co mam zrobić, żeby odzyskać pieniądze - pyta czytelniczka

Najprawdopodobniej prokuratura umorzyła postępowanie, bo uznała, że działanie szwagra (dłużnika) nie jest oszustwem w rozumieniu kodeksu karnego. Czytelniczka może złożyć zażalenie na postanowienie prokuratury, ale lepszym sposobem na odzyskanie pieniędzy będzie wniesienie powództwa do sądu cywilnego. Wcześniej trzeba jednak wysłać do dłużnika za potwierdzeniem odbioru ostateczne wezwanie do zapłaty. Należy wypełnić na poczcie żółtą kartkę, tzw. zwrotkę. Powództwo o zapłatę można wnieść wtedy, gdy listonosz przyniesie potwierdzenie odbioru, a szwagier nie zareaguje na wezwanie.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.