Dziennik Gazeta Prawana logo

Utrata karty za granicą to nie koniec świata

25 maja 2015

Niedługo wybieram się na egzotyczne wakacje - pisze pani Marta. - Nigdy jeszcze nie byłam poza Europą, dlatego nie bardzo wiem, ile zabrać ze sobą gotówki. Znajomi radzą, żebym na wszelki wypadek wzięła ze sobą kartę płatniczą, ale boję się, co będzie, jeśli ją zgubię albo zostanie ukradziona. Czy jeśli ktoś wypłaci z niej pieniądze, to będę obciążona kosztami? Nie wiem, czy w ogóle mogę na kogoś liczyć w przypadku utraty pieniędzy - niepokoi się czytelniczka

Utrata karty na wakacjach może być faktycznie dużym problemem, jednak nie musi. Przede wszystkim mowa o pokryciu kosztów wypłaty pieniędzy z karty przez nieuprawnioną osobę, np. przez kradzież. Teoretycznie za transakcje dokonane kartą już po jej utracie klient płaci tylko do wysokości 150 euro. Jeśli wypłaconych zostanie więcej środków, odpowiedzialność ponosi już bank. Uwaga! Jeśli posiadacz karty wykupi dodatkowe ubezpieczenie od nieuprawnionych transakcji, całą kwotę pokrywa bank. Teoretycznie tak stanowią przepisy, warto jednak pamiętać, że jeśli bank udowodni zaniedbanie ze strony właściciela karty, może odmówić spłacenia transakcji. Jeśli więc pani Marta zostawi kartę w miejscu publicznym, albo ujawni innej osobie PIN do karty, musi liczyć się z tym, że wszystkie ewentualne transakcje dokonane przez złodzieja będzie musiała zapłacić z własnej kieszeni. Dlatego tak istotne jest, by zaraz po utracie karty poinformować o tym bank i ją zablokować.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.