Czy dziwce należy się zapłata?
Nie tylko cywiliści mają kłopot z tytułowym pytaniem. Sprawa ma bardziej uniwersalny wymiar i z nim właśnie miałam okazję zetknąć się osobiście
Gdyby kogoś urażała rubaszność, to przypomnę, że ostatnia książka bądź co bądź noblisty, Gabriela Garcii Márqueza, nosi tytuł "Rzecz o mych smutnych dziwkach". I bynajmniej nie jest to dzieło frywolne czy nieprzyzwoite. Temat może posłużyć jako przykład niedostrzegania przez prawników dynamizacji pojęć zastanych. Mówiąc po ludzku, idzie o to, że ich ulubiony świat (iheringowskie "niebo pojęć prawniczych") jest zakorzeniony w utrwalonych stereotypach, od których oderwanie się samym prawnikom przychodzi z dużą trudnością.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.