Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie trzeba być mechanikiem, by sprawdzić zasadność naprawy

7 stycznia 2015

Popsuły się stabilizatory świateł w moim samochodzie. Myślałam, że wystarczy wymienić silniczek, jednak w autoryzowanym warsztacie naprawę wyceniono na 1700 zł, ponieważ, jak twierdził mechanik, należało wymienić nie tylko silniczek, ale cały moduł. Nie zdecydowałam się na usługę, silniczek miał kod kreskowy i został zamówiony oraz wymieniony w zwykłym warsztacie. Całość kosztowała 78 zł. - Czy warsztaty mogą bezkarnie naciągać klientów - pyta pani Anna

Niestety, kto sam nie jest mechanikiem samochodowym, jest zdany na uczciwość pracowników i właścicieli warsztatów. Zawsze jednak warto się solidnie przygotować do rozmów z fachowcami i do negocjacji zakresu koniecznych napraw.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.