Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Za chorobę zawodową należy się pracownikowi nie tylko renta, lecz także zadośćuczynienie

7 kwietnia 2016
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Ubezpieczony może się go domagać od pracodawcy niezależnie od świadczeń wypłacanych przez ZUS. Musi jednak wykazać, że to firma ponosi odpowiedzialność za powstanie schorzenia

Ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby zawodowej, przysługuje renta z tytułu niezdolności do pracy. Wynika to wprost z art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (dalej - ustawa wypadkowa). Za chorobę zawodową uważa się chorobę określoną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Tak jak w przypadku zwykłej niezdolności do pracy przy ustalaniu prawa do renty związanej z chorobą zawodową stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W myśl art. 57 ust. 1 tej ustawy renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje więc osobie, która stała się niezdolna do pracy i ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy, a niezdolność powstała (w uproszczeniu) w okresie podlegania ubezpieczeniu lub do 18 miesięcy od jego ustania. Jednak w przypadku renty związanej z chorobą zawodową pierwszeństwo mają przepisy ustawy wypadkowej. Zgodnie z jej art. 17 ust. 2 takie świadczenie przysługuje niezależnie od długości ubezpieczenia wypadkowego oraz bez względu na datę powstania niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową. To znaczne ułatwienie dla osób dotkniętych tego rodzaju schorzeniami - aby otrzymać świadczenie nie muszą wykazywać niczego poza tym, że na skutek choroby zawodowej stały się niezdolne do pracy.

Decyzja inspektora sanitarnego

Istnienie choroby zawodowej potwierdza zwykle decyzja państwowego powiatowego inspektora sanitarnego. Jego orzeczenie, a nawet jego brak, nie ma decydującego wpływu na uzyskanie renty z tytułu niezdolności do pracy powstałej na skutek takiej choroby. Kluczowe jest bowiem ustalenie, czy choroba ta faktycznie istnieje i czy jest przyczyną niezdolności do pracy. Decyzja inspektora sanitarnego ma tylko charakter deklaratoryjny. Nie tworzy więc ona żadnego uprawnienia, a jedynie potwierdza istnienie choroby zawodowej. Stwierdza ona u poszkodowanego istnienie określonego w wykazie chorób zawodowych schorzenia i na podstawie domniemania jego związek z wykonywaną pracą. Jest tylko dowodem zaistnienia określonego stanu faktycznego. Odnosi się to również do decyzji negatywnej. Samo zaś stwierdzenie lub niestwierdzenie choroby zawodowej stanowi tylko jedną z okoliczności spornych, którą sąd w razie sporu ocenia samodzielnie, z reguły poprzez dopuszczenie dowodu z opinii lekarzy - biegłych sądowych. Tak też wypowiadał się Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów SN z 16 czerwca 1994 r. sygn. akr II PZP 4/94, OSNP 1994/11/170, stwierdzając, że decyzja organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej o istnieniu lub nieistnieniu choroby zawodowej podlega zaskarżeniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd powszechny rozpoznający sprawę o świadczenia z tytułu choroby zawodowej nie jest związany decyzją inspektora sanitarnego.

Podobne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów SN z 29 czerwca 1995 r., sygn. akt II PZP 2/95, OSNP 1996/4/57, podnosząc, że decyzja inspektora sanitarnego stwierdzająca chorobę zawodową lub brak podstaw do jej stwierdzenia nie wiąże sądu powszechnego rozpoznającego sprawę o świadczenia z tytułu choroby zawodowej także po oddaleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wniesionej na nią skargi. Zatem osoba, która uważa, że stała się niezdolna do pracy wskutek choroby zawodowej, może wystąpić z wnioskiem do ZUS o przyznanie renty z tego tytułu dołączając do wniosku posiadaną dokumentację medyczną mającą potwierdzić istnienie tej choroby oraz niezdolności do pracy. Dalej postępowanie toczy się przed ZUS, który wydaje decyzje rozstrzygającą o prawie do renty. W razie niekorzystnej decyzji istnieje możliwość złożenia odwołania do sądu. W toku postępowania sąd, zwykle w oparciu o opinie lekarzy - biegłych sądowych rozstrzyga, czy niezdolność wynika z choroby zawodowej. W orzecznictwie przyjmuje się, że warunek ten jest spełniony wówczas, gdy choroba zawodowa jest istotną przyczyną częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy rozumianą w ten sposób, że bez uszczerbku na zdrowiu spowodowanego przez chorobę zawodową niezdolność do pracy nie wystąpiłaby. Tego typu związek przyczynowo-skutkowy występuje zarówno wtedy, gdy choroba zawodowa sama w sobie powoduje niezdolność, jak i wtedy, gdy bez uszczerbku na zdrowiu, który ona wywołuje, niezdolność w ogóle by nie powstała.

Roszczenia cywilne

Chory może liczyć nie tylko na rentę wypłacaną przez ZUS. Powszechnie przyjmuje się bowiem, że pracownik, u którego stwierdzono chorobę zawodową, może żądać od firmy świadczeń finansowych na podstawie przepisów kodeksu cywilnego (dalej - k.c.). Zasadnicze znaczenie mają tu przepisy określające odpowiedzialności za czyn niedozwolony (art. 415 i następne k.c.). Na dopuszczalność dochodzenia takich roszczeń uzupełniających w stosunku do świadczeń wynikających z ustawy wypadkowej wskazywał wielokrotnie Sąd Najwyższy, m.in. w wyroku z 5 lipca 2005 r., sygn. akt I PK 293/04. Zatem odpowiedzialność pracodawcy wobec pracownika za szkodę powstałą na skutek choroby zawodowej nie jest wyłączona tylko z tego powodu, że pracownik otrzymał już jednorazowe odszkodowanie lub rentę wypłacane przez ZUS na podstawie ustawy wypadkowej. Pracownik dochodząc zapłaty zadośćuczynienia, musi jednak wykazać ciążącą na pracodawcy odpowiedzialność z tytułu czynu niedozwolonego, poniesioną krzywdę (zwykle są to cierpienia spowodowane doznanym uszczerbkiem na zdrowiu, jego leczeniem i rehabilitacją) oraz związek przyczynowy między chorobą zawodową a powstaniem krzywdy. Wysokość zadośćuczynienia nie została w żaden sposób określona w przepisach. Decyduje o niej sąd na podstawie okoliczności konkretnej sprawy. Zasadnicze znaczenie ma tu rozmiar szkody niemajątkowej. W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że zadośćuczynienie musi dla poszkodowanego przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Zadośćuczynienia mogą sięgać więc od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

!Jakie kryteria sąd zastosuje przy ustalaniu sumy zadośćuczynienia? Będzie to: - rodzaj naruszonego dobra, - zakres i rodzaj rozstroju zdrowia, - czas trwania cierpień, - wiek pokrzywdzonego, - intensywność ujemnych doznań fizycznych i psychicznych, - rokowania na przyszłość.

WAŻNE

- nie jest wiążąca dla sądu

- podlega zaskarżeniu do Naczelnego Sądu Administracyjnego,

- nie ma decydującego znaczenia dla przyznania prawa do renty.

@RY1@i02/2016/067/i02.2016.067.03300020a.801.jpg@RY2@

Ryszard Sadlik

sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Podstawa prawna

Art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1242 ze zm.).

Art. 57 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz.748 ze zm.).

Art. 415 i nast. ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. z 2016 r. poz. 380).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.