Dziennik Gazeta Prawana logo

Małżeństwo się rozpadło, ale dług pozostał

21 marca 2016

Jestem w trakcie rozwodu, a w wyniku podziału majątku wspólne mieszkanie przypadnie mojemu mężowi. Czy kredyt pod hipotekę tej nieruchomości automatycznie będzie przepisany na niego - pyta pani Agnieszka

Rozwód wcale nie oznacza oddzielenia grubą kreską przeszłości i rozpoczęcia nowego życia z czystą kartą. Trudniej rozstać się z bankiem niż ze współmałżonkiem. Umowa kredytowa podpisana przez oboje współmałżonków, przy majątkowej wspólnocie małżeńskiej będzie obowiązywać także po rozstaniu. Oczywiście para może dojść do porozumienia i podzielić się ugodowo zarówno majątkiem, nieruchomościami, jak i zobowiązaniami. Podziału majątku może także dokonać sąd w oddzielnym postępowaniu. Poza skrajnymi patologicznymi sytuacjami, nawet mimo dysproporcji w zarobkach, sąd będzie się starał podzielić wspólny majątek po równo. Jednak zajmie się tylko aktywami współmałżonków, a nie ich zobowiązaniami. Sąd nie nakazuje z automatu spłacić kredyt temu z małżonków, który dostał obciążoną nieruchomość. Umową kredytową rozporządzać może tylko kredytodawca. Bank oczywiście może się zgodzić na zmianę, tak aby dłużnikiem był już tylko jeden z pierwotnych kredytobiorców, który przejmie cały pozostały do spłaty dług. Takie porozumienie będzie skuteczne dopiero po podpisaniu aneksu w banku przez wszystkie strony.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.