Gmina płaci za szkody poczynione przez bezpańskiego psa
Po niedzielnym obiedzie pojechałem za miasto, aby pobiegać i spalić nieco kalorii - mówi pan Marcin. - Skutki okazały się opłakane. Zaatakował mnie pies i zanim go przepędziłem, solidnie poszarpał mi nogę. Natychmiast wybrałem się na pogotowie i zgłosiłem sprawę policji. Funkcjonariusze poinformowali mnie, że zwierzę nie ma właściciela. Czy to znaczy, że nie dostanę odszkodowania - pyta czytelnik
Generalna zasada prawa cywilnego stanowi, że ten, kto zwierzę chowa lub się nim posługuje, jest zobowiązany do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody. Nawet jeśli straty były spowodowane zabłąkaniem się lub ucieczką. Wydawać by się mogło, że ta reguła nie ma żadnego zastosowania do zwierząt bezpańskich, które nie mają właścicieli ani posiadaczy. Jednak gdy stwierdzony zostanie brak osób zobowiązanych do sprawowania nadzoru, konsekwencje winien ponieść Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.