Dziennik Gazeta Prawana logo

Toga nostra na placu Defilad

4 sierpnia 2017

Reprywatyzacja kamienicy przy Siennej w Warszawie to gotowy scenariusz na film sensacyjny: są tu Karaiby, wielkie pieniądze i prawnicy. Oraz wskrzeszanie umarłych

Minęło 75 lat, odkąd warszawska ulica Sienna na zawsze straciła swoje oblicze. Na przedwojennych fotografiach widać jak była malownicza. Zabudowana niedużymi, dwu- i trzypiętrowymi kamieniczkami miała wiele uroku. Ciągnęła się od Marszałkowskiej po Towarową, a pod numerem 29 stała kamienica Openheimów, Rubina i jego siostry Chany Małki, po mężu Tugendreich. Jak większość przedwojennych stołecznych nieruchomości budynek był zadłużony. W momencie wybuchu wojny na hipotece widniał dług ponad 56 tys. zł. To była równowartość 140 pensji sędziego (11 lat pracy), a nauczyciel mógł tyle zarobić przez 33 lata.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.