Sądy po stronie frankowiczów
Mimo że politycy nie palą się do rozwiązania problemu frankowiczów, wiele w tej kwestii już wiadomo. A wszystko dzięki orzecznictwu, w tym przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Sądu Najwyższego.
Na razie sądy stają co do zasady po stronie kredytobiorców. Wiemy już m.in., że nie ma możliwości zastępowania czy też zmiany niedozwolonych postanowień umownych innymi, odnoszącymi się np. do średniego kursu NBP. Wciąż czekamy na wyrok TSUE dotyczący tego, czy banki mają prawo domagać się od frankowiczów tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. ©℗ B6–7
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.