Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Jest szansa na waloryzację, ale tylko niektórych opłat

5 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Rafał Reiwer: Są grupy potrzebujące podwyższenia zarobków bardziej niż komornicy, których kondycję finansową w ostatnich latach oceniam bardzo dobrze, zwłaszcza na tle innych zawodów prawniczych

Reforma komornicza z 2019 r. zastąpiła wiele opłat wyrażonych procentowo opłatami stałymi. Jednak utrzymująca się od wielu miesięcy inflacja sprawiła, że określone na sztywno kwoty zaczęły odbiegać od realiów rynkowych. To prowadzi do zmniejszenia przychodów kancelarii komorniczych. Pytanie, czy określenie wysokości opłat w sposób kwotowy, a nie stosunkowy, nie było błędem?

dr-rafal-reiwer-dyrektor-departamentu-prawa-gospodarczego-37851586.jpg
Dr Rafał Reiwer, dyrektor departamentu prawa gospodarczego

Nie. Zmiany, które zostały wprowadzone ustawą o kosztach komorniczych, wymusiły większą przejrzystość w zakresie ich rozliczeń. W połączeniu z obowiązkiem szczegółowego uzasadnienia – prawnego i faktycznego – naliczanych stawek, dało to możliwość weryfikacji zasadności danej opłaty i jej wysokości. O wiele łatwiej jest to kontrolować, kiedy z przepisów wynika, że za dokonanie konkretnej czynności komornik może pobrać kwotę X, a nie procent kwoty bazowej (tj. kwoty przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim). Dzięki temu rozwiązaniu strony nie muszą już na własną rękę dokonywać wyliczeń, których poprawność mogła budzić wątpliwości. Tak jest po prostu uczciwie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.