Zawiadomienie niezasadne, ale nie bezprawne
Moja firma wznosi trzy obiekty budowlane. Oddzielone są one ogrodzeniem od nieruchomości należącej do innego przedsiębiorcy – również działającego w branży budowlanej. Ten telefonicznie zgłosił mi, że popękała podmurówka jego ogrodzenia i jest to związane z prowadzonymi pracami budowlany na moim terenie. W trakcie oględzin pokazał kilka pęknięć oraz uszkodzenia muru na całej długości. Nie podjąłem dyskusji na temat tych uszkodzeń, gdyż uważałem jego zarzuty za nieuzasadnione. Mój konkurent złożył pisma do nadzoru budowlanego, w których poinformował o nieprawidłowościach w zakresie budowy. Urząd przeprowadził kontrolę, która zasadniczo wykazała, że roboty budowlane prowadzone są zgodnie z zatwierdzoną dokumentacją i brak jest podstaw do ich wstrzymania. Czy doszło do naruszenia mojego dobrego imienia jako przedsiębiorcy?
W opisanej sytuacji doszło do naruszenia dóbr osobistych czytelnika-przedsiębiorcy, jednak właściciel sąsiedniej nieruchomości działał w ramach obowiązującego porządku prawnego i nie można mu zarzucić, że jego zachowanie było bezprawne. Brak jest zatem jednej z przesłanek odpowiedzialności z tytułu naruszenia dóbr osobistych, czyli bezprawności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 14 lutego 2018 r., sygn. akt I ACa 1133/17). Zawiadomienie skierowane do organów administracyjnych, powołanych do przeprowadzenia kontroli procesu inwestycyjnego i powstałych w związku z tą budowa uszkodzeniach sąsiadujących ruchomości, jest przecież zachowaniem legalnym. Nie można zatem zarzucać niewłaściwego działania drugiemu przedsiębiorcy, który korzysta z procedury administracyjnej w celu wyjaśnienia zaistniałych wątpliwości. Działania te miały bowiem na celu jedynie ustalenie prawidłowości przeprowadzonych robót budowlanych i potwierdzenia bądź też nie zarzutów kierowanych pod adresem inwestora. Skoro nadawca pisma jest właścicielem nieruchomości sąsiedniej, na którą bezpośrednio oddziałują prace budowlane prowadzone na posesji czytelnika, to mógł chronić swoje prawo własności. Mówiąc prościej, przedsiębiorca skorzystał z przysługujących mu uprawnień. Brak jest podstaw, by czynić mu z tego powodu jakiekolwiek zarzuty, nawet jeżeli jego podejrzenia okazały się bezpodstawne.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.