Wady i zalety różnych form pożyczania pieniędzy
W codziennym życiu posługujemy się wymiennie terminami pożyczka i kredyt. Tymczasem w zależności od tego, jaką umowę zawrzemy, inne zasady będą regulować nasze zobowiązania
Z raportu Związku Banków Polskich wynika, że 40,5 proc. Polaków ma kredyt w jakimś banku, a 24 proc. wszystkich kredytów ma charakter konsumpcyjny. Analizy Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego dowodzą natomiast, że pożyczki pozabankowe stanowią zaledwie pół procent kredytów konsumpcyjnych w sektorze bankowym. Jednocześnie z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że średnia wartość pożyczki pozabankowej wynosi 2,6 tys. zł, a w banku 18,2 tys. zł.
Z badania Barometr Providenta wynika, że gdy portfel świeci pustkami, najchętniej zwracamy się o pomoc do bliskich i rodziny. Na wsparcie bliskich może liczyć 42 proc. respondentów. Pozostali wspomagają się zaoszczędzonymi środkami (34 proc.) lub (coraz częściej +7 punktów proc.) sięgają po pożyczkę z banku lub firmy pożyczkowej (21 proc.).
Pożyczkodawca nie pyta o cel
Pożyczka polega na pozyskaniu do własnej dyspozycji określonej kwoty od osoby fizycznej lub instytucji/banku. Można nią dysponować przez czas oznaczony w umowie lub przez czas nieokreślony. Pożyczka może być nieodpłatna – wtedy zwraca się tylko pożyczoną kwotę. Może też być odpłatna – wtedy zwraca się jej kwotę oraz wypłaca wynagrodzenie dla pożyczającego wyrażone w odsetkach, kwotowo lub w inny sposób. Istotną cechą pożyczki jest to, że strona jej udzielająca nie jest zainteresowana, jak wykorzysta ją pożyczający.
Pożyczki dotyczą na ogół mniejszych kwot i krótszych terminów. Udzielający ich nie wymaga często przedstawienia szczególnych zabezpieczeń. W związku z tym pożyczkę nawet z instytucji można uzyskać w krótkim czasie od złożenia wniosku – cała procedura prowadzona przez internet lub w siedzibie przedsiębiorcy może się zamknąć w kilkunastu minutach. Z tej formy pozyskania środków mogą skorzystać osoby o nieregularnych dochodach. Dlatego też pożyczki sprawdzają się, gdy potrzeba niewielkich kwot natychmiast.
Reguły dotyczące pożyczek opisane zostały w kodeksie cywilnym (art. 720 i następne). Jeśli jednak udziela ich firma lub instytucja, która prowadzi działalność gospodarczą polegającą na pożyczaniu pieniędzy, to taka umowa podlega także przepisom zawartym w ustawie z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2011 r. nr 126 poz. 715) – patrz niżej.
Kredytodawca skontroluje wydatki
Kredyt jest sztywniejszym rozwiązaniem. Co do zasady jest odpłatny – kredytobiorca zobowiązuje się zwrócić otrzymaną kwotę w określonym czasie wraz z wynagrodzeniem dla kredytodawcy w postaci np. prowizji i odsetek. Pieniądze muszą być przeznaczone na wyraźnie opisany cel. Zmiana tego celu nie jest możliwa bez renegocjacji umowy. Bywa, że kredytobiorca w ogóle nie ogląda pieniędzy, bo wprost wędrują one na konto jego kontrahenta: bank płaci za samochód, sprzęt AGD, przelewa wkład na mieszkanie. Instytucja udzielająca kredytu może uzależnić jego przyznanie od zdolności kredytowej albo zabezpieczenia. Może też odmówić kredytu, mimo że wstępne warunki spełniono. Ma prawo do kontrolowania sposobu wydawania pieniędzy.
Ile dodatkowo może kosztować kredyt
Maksymalny poziom oprocentowania nominalnego kredytów i pożyczek jest w Polsce określony prawem. Jego wysokość została wprowadzona w tzw. ustawie antylichwiarskiej (czyli ustawie z 15 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2015 poz. 1357 ze zm.). Obecnie maksymalne odsetki ustawowe nie mogą przekroczyć dwukrotności wysokości odsetek ustawowych, a więc 10 proc. w stosunku rocznym (odsetki ustawowe są równe stopie referencyjnej NBP i 3,5 punktów procentowych, obecnie 1,5+3,5=5 proc.).
Wskaźnikiem, który może pomóc ocenić atrakcyjność oferty jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO), która pozwala na porównanie kosztów różnych kredytów. Zdarza się więc, że pożyczka o niższym oprocentowaniu nominalnym jest faktycznie droższa od tej z wysokim, ale z mniejszymi kosztami dodatkowymi.
Jednak te ograniczenia dotyczą wyłącznie odsetkowej części kosztów pożyczek. Nie dotyczą prowizji ani innych opłat. Ale i w tej sprawie konsument jest pod specjalną ochroną. Wprowadzono bowiem także limit kosztów pozaodsetkowych każdej pożyczki. W sumie nie mogą one przekroczyć 25 proc. całkowitej kwoty kredytu plus 30 proc. całkowitej kwoty kredytu konsumenckiego w stosunku rocznym. W przypadku pożyczek udzielanych na kilka lat koszty pozaodsetkowe nie mogą przekroczyć 100 proc. wartości kredytu konsumenckiego. Ważne przy tym, by wszystkie koszty były bardzo dokładnie opisane w umowie i by klient nie był nimi zaskakiwany już już po podpisaniu umowy kredytu. ©℗
Kredyt – samochodowy, na remont, mieszkaniowy czy na inny cel – można uzyskać taniej niż pożyczkę. Trzeba się jednak poddać całej bankowej procedurze sprawdzającej przychody, wydatki, ogólny stan majątkowy, dotychczasową historię kredytową i wiele innych czynników. Dlatego od momentu złożenia wniosku do wypłaty pieniędzy może minąć kilka dni, a nawet tygodni.
W Polsce kredytów mogą udzielać wyłącznie banki, instytucje kredytowe, spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe i inne podmioty uprawnione do tego na podstawie ustawy Prawo Bankowe. Ta właśnie ustawa (art. 69 i następne) reguluje wszelkie kwestie związane z kredytem. Niektóre z tych umów podlegają także regulacjom zawartym w ustawie o kredycie konsumenckim (patrz niżej).
Specjalne prawa konsumenta
Kredyt konsumencki to termin, który odnosi się zarówno do niektórych pożyczek udzielanych zarówno przez banki, jak i firmy pożyczkowe, jak i do niektórych kredytów. Określane są w ten sposób umowy opiewające na kwoty nieprzekraczające 255 550 zł (i równowartość tej sumy w walucie) udzielane konsumentom, czyli osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej (a jeśli prowadzą działalność, to bez związku z nią) przez instytucje, których działalność polega na udzielaniu kredytów. Za kredyt konsumencki uważa się umowy:
- pożyczki,
- kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego,
- o sprzedaż z odroczona płatnością, jeżeli konsument jest zobowiązany do jakichkolwiek opłat (prowizja, odsetki itp.),
- o sprzedaż ratalną,
- o kredyt odnawialny (debet na rachunku, karta kredytowa).
Cechą kredytu konsumenckiego jest prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni od jej podpisania bez jakichkolwiek kosztów i bez uzasadnienia. Wystarczy złożyć oświadczenie i zwrócić pożyczone pieniądze w ciągu 30 dni od tej daty. Trzeba zapłacić jedynie odsetki od dnia otrzymania pieniędzy do dnia spłaty długu o ile kredytodawca zdecyduje się pobierać takie odsetki.
Konsument ma prawo do spłaty całości lub części kredytu przed terminem, bez dodatkowych kosztów. Wtedy całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas umowy.
Na raty, czyli umowa o kredyt wiązany
Kredyt wiązany to umowa o kredyt, z którego jest finansowany zakup towaru lub usługi na podstawie innej umowy (kupna-sprzedaży), a obie te umowy są ze sobą powiązane. Najczęściej polega to na tym, że bank płaci za zakupy, a klient spłaca pożyczoną kwotę w ratach do banku. Ten rodzaj pożyczania pieniędzy podlega regulacjom ustawy o kredycie konsumenckim (art. 5 pkt 14). Z umową o kredyt wiązany mamy do czynienia, gdy:
- sprzedawca lub usługodawca udzielają kredytu konsumentowi i jednocześnie sprzedają dany towar i usługę; czyli ta sama firma jest jednocześnie kredytodawcą i sprzedawcą;
- zakup towaru lub usługi jest finansowany przez kredytodawcę, który współpracuje ze sprzedawcą lub usługodawcą przy przygotowaniu i zawarciu umowy o kredyt;
- zakup towaru lub usługi jest finansowany przez kredytodawcę, a towar lub usługa są szczegółowo określone w umowie o kredyt.
Warto wiedzieć, że odstąpienie od umowy kredytowej rodzi pewne komplikacje. Sprzedawca musi zwrócić pieniądze kredytodawcy. Kupujący natomiast jest zobowiązany do zwrotu kredytodawcy odsetek należnych mu od dnia wydania towaru przez sprzedawcę do dnia odstąpienia od umowy. Powinien to zrobić w ciągu 30 dni. Sprzedawca może wtedy zażądać od kupującego natychmiastowej zapłaty za towar lub zażądać natychmiastowego zwrotu rzeczy. Nie może przy tym oczekiwać zwrotu towaru, jeżeli klient chce za niego zapłacić.
Mam więcej, czyli kredyt odnawialny
To także rodzaj kredytu konsumenckiego. Kredyt w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym to umowa, na podstawie której kredytodawca (bank) umożliwia klientowi – osobie fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej – wydawanie pieniędzy w kwotach przekraczających sumy zgromadzone na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym konsumenta. Jest to kredyt odnawialny, co oznacza, że spłata części zadłużenia daje możliwość ponownego korzystania z pieniędzy do wysokości przyznanego limitu w okresie trwania umowy. Każda spłata całości lub wykorzystanej części kredytu powoduje, iż odnawia się on do kwoty określonej w umowie i może być wielokrotnie wykorzystywany w okresie kredytowania.
Preferencyjne, więc niekonsumenckie
Warto wiedzieć, że niektóre formy kredytów, choć zdawałoby się, że spełniają opisane ustawą warunki, nie są traktowane jak kredyty konsumenckie. Są to na przykład:
- kredyty udzielane wyłącznie pracownikom zatrudnionym u konkretnego pracodawcy w ramach działalności dodatkowej, gdy pracownik nie jest zobowiązany do zapłaty oprocentowania lub koszty kredytu są niższe niż powszechnie stosowane na rynku (np. kredyty udzielane przez zakładowe kasy oszczędnościowo-pożyczkowe);
- kredyty udzielane na preferencyjnych warunkach z zastosowaniem niższych stóp oprocentowania niż powszechnie stosowane na rynku (np. kredyt studencki, kredyt mieszkaniowy z dopłatą rządową).
Pożyczka w sieci, czyli social lending
Pożyczki społecznościowe to stosunkowo nowa jakość w naszej rzeczywistości. Polegają na zawieraniu transakcji pożyczek bezpośrednio pomiędzy osobami fizycznymi przez serwisy internetowe, bez pośrednictwa tradycyjnych instytucji finansowych. W Polsce działa kilka serwisów typu social lending. Różnią się one głównie ze względu na wielkość transakcji, które mogą być zawierane między uczestnikami, oraz poziom ochrony pożyczkodawców i pożyczkobiorców.
Zastaw w lombardzie
To forma pożyczki umożliwiająca pozyskanie szybkiej gotówki pod zastaw wartościowego przedmiotu. Oczywiście pożyczana kwota może być znacznie niższa niż wartość zastawu. Gdy oddamy pieniądze i opłacimy prowizję, przedmiot odzyskamy. Jeśli nie – przepada. Zostanie sprzedany, a pozyskanymi w ten sposób pieniędzmi lombard zaspokoi swoje roszczenia.
Leasing konsumencki
Formą zadłużenia jest też korzystanie z leasingu – tu w formie konsumenckiej. To forma finansowania łącząca elementy kredytu oraz dzierżawy. Pozwala na sfinansowanie zakupu bez angażowania własnych pieniędzy.
Konsument w trakcie umowy nie jest jednak właścicielem leasingowanego przedmiotu, a ma wyłącznie prawo do użytkowania na warunkach określonych w umowie. Płaci za to raty leasingowe. Leasing konsumencki – co do zasady – nie jest traktowany jak kredyt konsumencki. ©℗
Co do zasady, każda pożyczka przekraczająca 1000 zł, nawet jeśli jest zaciągnięta u osoby prywatnej i bliskiej, powinna być poparta dokumentem (umową, e-mailem) i zgłoszona do urzędu skarbowego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu