Szybsze przedawnienie kar za nieoddanie książki do biblioteki
Osoby, które zapomniały zwrócić pożyczoną lekturę do biblioteki, mogły do tej pory zostać za to ukarane nawet 10 lat po jej wypożyczeniu. Zmiana przepisów skróciła czas przedawnienia roszczeń o cztery lata
– Oczywiście w miejskich bibliotekach w Łodzi problem dłużników istnieje i stanowi uszczerbek w zasobach finansowych oraz generuje dodatkowe koszty wysyłania monitów do czytelników. Najstarsze zobowiązania wobec naszych bibliotek pochodzą jednak z 2014 r., zatem nowelizacja nie zmieni znacząco sytuacji – mówi Grzegorz Gawlik z łódzkiego magistratu.
Jednak te biblioteki, które przez okres co najmniej sześciu ostatnich lat nie wyegzekwowały od nierzetelnych czytelników zwrotu książek i kary za ich przetrzymywanie, obecnie nie mają już podstawy prawnej, by wszcząć windykację. A wszystko za sprawą znowelizowanego art. 118 kodeksu cywilnego, który obowiązuje od 9 lipca. Zgodnie z nim, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia roszczeń wynosi sześć lat zamiast dotychczasowych 10 lat.
Bibliotekarzom w egzekwowaniu terminowego zwrotu książek pomagają nowoczesne rozwiązania. I tak placówka na warszawskim Ursynowie już na pięć dni przed upływem okresu wypożyczenia wysyła do czytelnika przypominające e-maile lub SMS. – To znacznie ograniczyło skalę zaległości. Teraz odnotowujemy, że wśród użytkowników jest ok. 6 proc. przetrzymujących książki. Jednak większość z nich spóźnia się ze zwrotem nie więcej niż trzy miesiące – tłumaczy zastępca burmistrza dzielnicy Łukasz Ciołko ze stowarzyszenia Projekt Ursynów. Dodaje, że w stosunku do najbardziej opornych, wieloletnich dłużników raz na jakiś czas uruchamiany jest system windykacji. Z budżetu partycypacyjnego Ursynów sfinansował też zainstalowanie biblioboxu – urządzenia umożliwiającego zwroty książek poza godzinami otwarcia biblioteki. To proste urządzenie w formie dużej skrzynki, do której można włożyć książkę czy też płytę DVD. Następnie każdego dnia pracy bibliotekarz wyjmuje książki z urządzenia i odnotowuje w systemie ich zwrot, np. po numerze kodu kreskowego naklejonego na wolumin. – Początkowy okres funkcjonowania biblioboxu oceniamy pozytywnie. Biblioteka, przy której ustawiliśmy urządzenie, odnotowała spadek nieterminowo przetrzymanych książek – wyjaśnia Ciołko. ©℗
Podstawa prawna:
Art. 118 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu