Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Pierwokup na wątpliwej podstawie

4 czerwca 2024
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Pojęcie nieruchomości rolnej w świetle przepisów o kształtowaniu ustroju rolnego godzi w prawa i interesy uczestników obrotu, szczególnie podmiotów prywatnych, umożliwiając wątpliwe praktyki Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa

Truizmem jest przypominanie, że z punktu widzenia konstytucyjnej zasady prawidłowej legislacji (jednego z warunków demokratycznego państwa prawnego, którym według art. 2 konstytucji jest Rzeczpospolita Polska) przepisy powinny być skonstruowane precyzyjnie oraz poprawnie od strony językowej. Prawodawca ma obowiązek nie tylko respektować uznane kanony polskiej mowy – w tym jej składnię oraz terminologię – lecz także formułować tekst prawny w sposób maksymalnie jasny, przystępny dla odbiorców i unikać pojęć niejednoznacznych, niezrozumiałych lub choćby wywołujących wątpliwości interpretacyjne. A w przypadkach, w których język nie pozwala ściśle wyrazić obowiązującej normy prawnej, stosować definicje legalne, które wyostrzą granice prawa lub obowiązku. Im bardziej zaś dana regulacja oddziałuje na sferę praw i wolności jednostek, tym wyższe wymogi są stawiane legislatorom pracującym nad jej formą redakcyjną. Uzasadnienie tego stanowiska jest dość pragmatyczne i zdroworozsądkowe: nie może być przecież tak, że prawodawca naraża adresatów oraz ich realne interesy, wprowadzając przepisy nieprecyzyjne, otwarte na różne odczytania, prowadzące do rozbieżności w wykładni oraz niekonsekwentnych, a nawet wewnętrznie sprzecznych linii orzeczniczych. Sytuacja ta jest trafnie charakteryzowana jako niepewność prawa lub chaos normatywny.

Rzeczywisty stan rodzimej legislacji od dawna jest przedmiotem słusznej krytyki, a wymienione wyżej pożądane standardy są traktowane raczej jak akademickie wyobrażenia teoretyków lub przejaw myślenia życzeniowego. Zdarzają się rozwiązania wadliwe w takim stopniu, że konieczna jest korekta poprzez interwencję legislacyjną lub przynajmniej orzecznictwa sądowego, by ochronić jednostki przed ryzykiem nadinterpretacji przez organy władzy publicznej. Takim właśnie przypadkiem jest definicja legalna nie ruchomości rolnej w art. 2 pkt 1 ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego. Zgodnie z tym przepisem przez nieruchomość rolną należy rozumieć „nieruchomość rolną w rozumieniu Kodeksu cywilnego, z wyłączeniem nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego na cele inne niż rolne”. Uważam, że tak skonstruowany przepis jest niepoprawny w świetle obowiązującej techniki prawodawczej, a co gorsza, na poziomie wykładni rodzi poważne wątpliwości skutkujące niekonsekwentną, a nawet nieprzewidywalną praktyką jego stosowania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.