Kolejne przemeblowanie w Sądzie Najwyższym
Instytucja przedsądu, czyli wstępnej selekcji skarg kasacyjnych, od dawna budzi kontrowersje wśród praktyków. Ale nikt nie wierzy, że wraz z jej likwidacją wzrośnie liczba skarg uwzględnianych przez SN
Podejrzenie, że sędziowie SN w sposób bezzasadny permanentnie pozbawiają strony szansy przedstawienia swoich racji, w ostatnich miesiącach niejednokrotnie przewijało się w wypowiedziach rządzących. - Sąd Najwyższy to dziś właściwie taka maszynka do umarzania postępowań kasacyjnych. Obywatel ma poczucie bezradności - mówił kilka miesięcy temu wiceminister Patryk Jaki. - Formalizm prawny nie powinien zwyciężać nad sprawiedliwością - dodawał, przekonując o potrzebie gruntownej reformy SN.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.