Dziennik Gazeta Prawana logo

Budowlanka ma dość czekania na waloryzację. Rusza lawina pozwów

19 września 2019

F i rmy budowlane, które od dłuższego czasu bezskutecznie dopominają się o waloryzację kontraktów publicznych, mówią dość! I masowo ruszają do sądu: pierwsze pozwy już złożono, a jak wynika z przeprowadzonej przez nas sondy, szykuje się istna lawina tego typu spraw. Chodzi o umowy na inwestycje zawierane w latach 2015‒2017, które – na skutek nagłego wzrostu cen materiałów budowlanych (kruszywa, asfaltu itp.), a w końcu także koszów pracy – często stały się niedochodowe, a nawet wykonawcy musieli dołożyć do nich pokaźne sumy.

Firmy mają już dość renegocjacji z zamawiającymi (głównie GDDKiA i PLK), bo choć prawo pozwala im w pewnych sytuacjach podwyższyć wynagrodzenie (co zresztą wykazał niedawno w swojej analizie Urząd Zamówień Publicznych), to urzędnicy robią to niechętnie. Powód? Prozaiczny, obawa przed odpowiedzialnością. Wszak istnieje ryzyko, że w pewnej chwili pojawi się zarzut nieuzasadnionej waloryzacji, a Komisja Europejska oceni, że zmiany w kontrakcie zostały dokonane niezgodnie z prawem zamówień publicznych, co z kolei mogłoby skutkować utratą unijnego dofinansowania. Zatem urzędnicy, asekurując się, wolą poczekać, aż spór o waloryzację trafi do sądu, który zdecyduje za nich. Z jednej strony trudno się dziwić. Ale z drugiej strony przegrana w procesie sądowym może się okazać nawet trzy-cztery razy kosztowniejsza dla Skarbu Państwa.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.