Deweloperzy kontra gminy 1:0
Inwestor łatwiej będzie mógł doprowadzić do zmiany celu użytkowania wieczystego gruntu. Jeżeli samorząd się nie zgodzi, to można liczyć na przychylniejsze stanowisko sądu
Prawdopodobnie w samym środku wakacji wejdą w życie przepisy, które szeroko otworzą deweloperom drzwi do łatwiejszego przeforsowywania zmiany celów użytkowania wieczystego nieruchomości. Jednocześnie utrudnią gminom blokowanie tych zmian czy też żądanie za to wysokich opłat – co jest dziś powszechną praktyką. Chodzi o nowelizację przepisów ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami, zgodnie z którą użytkownik wieczysty – w sytuacji kiedy gmina odmówi mu zmiany celu wskazanego w umowie lub nie odpowie na jego prośbę w określonym czasie (dwóch miesięcy) – będzie mógł zwrócić się w tej kwestii do sądu (i de facto to on podejmie za gminę decyzję). Przy czym sąd, zdaniem większości prawników, rozpatrując roszczenie o zastępcze oświadczenie woli, nie będzie raczej orzekał na korzyść gminy, gdy nowy cel jest zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego.
Deweloperzy nie ukrywają, że bardzo ich to cieszy. – Blokowanie zmiany celu to bardzo częsty problem, z którym dziś muszą mierzyć się deweloperzy w wielu miastach Polski – mówi Przemysław Dziąg, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. – Problem w tym, że niektóre samorządy, np. warszawski, utrudniały wydawanie pozwoleń na budowę lub wręcz ich odmawiały w przypadkach, kiedy zamierzenie inwestycyjne nie było zgodne z celem użytkowania wieczystego. I to nawet wtedy, kiedy było zgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – wtóruje mec. Maciej Górski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.