Nowelizacja w trzech słowach: będzie znacząco drożej
K oszty sądowe to pierwsza („To już przy wnoszeniu pozwu mam płacić?”) i jedna z najistotniejszych („Panie mecenasie, czemu w tym sądzie tak drogo z opłatami?”) bariera w dostępie do sądu. Oschle brzmiący „dostęp do sądu” (czy jeszcze oschlej – „prawo do sądu”) to tak naprawdę prawo, które przyznaje konstytucja: „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”. Banałem jest napisać, że ułatwianie dostępu do sądu wpływa pozytywnie na szereg innych kwestii (od szybkiego rozwiązywania sporów gospodarczych po zaspokojenie poczucia sprawiedliwości obywateli). Banałem jest też wspomnieć, że na ten sam szereg spraw, tyle że negatywnie, wpływa utrudnianie wykonywania prawa do sądu. Rzeczywistość pokazuje jednak, że czasem należy przypomnieć o banałach.
W Sejmie procedowana jest właśnie reforma procedury cywilnej, która obejmie nie tylko sam kodeks postępowania cywilnego, ale także ustawę o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.