Czy w umowie cywilnoprawnej można zastrzec, że po jej rozwiązaniu obowiązuje nieodpłatny zakaz konkurencjiPan Tomasz, prowadzący działalność gospodarczą, zawarł ze spółką K umowę o świadczenie usług. W trakcie ich realizacji samodzielnie ustalał czas i miejsce wykonywania usług, o urlopie musiał informować spółkę, a w uzasadnionych przypadkach mógł powierzać, za jej zgodą, wykonywanie czynności osobom trzecim, za które ponosił odpowiedzialność. Za wykonywane usługi wystawiał dwie faktury miesięcznie, z których jedna dotyczyła stałych kosztów utrzymania jego działalności gospodarczej. Z własnych środków opłacał jedynie podatek dochodowy. Pan Tomasz zobowiązał się do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem umowy w czasie jej trwania oraz przez rok po jej rozwiązaniu, a także do nieprowadzenia działalności konkurencyjnej przez rok po rozwiązaniu umowy i niewykonywania jakiejkolwiek pracy w firmie konkurencyjnej. Za przestrzeganie zakazu konkurencji strony nie przewidziały żadnego odszkodowania, za to jego naruszenie zostało obwarowane obowiązkiem zapłaty kary umownej. Po dwóch latach obowiązywania umowy pan Tomasz zdecydował się ją wypowiedzieć. Następnie podjął zatrudnienie na podstawie umowy o pracę w firmie prowadzącej działalność o zbliżonym profilu do działalności spółki K, będąc przekonany, że przewidziany w umowie nieodpłatny zakaz konkurencji nie jest skuteczny. Czy postąpił prawidłowo?Magdalena Zwolińska•11 czerwca 2015
Sąd oceni okoliczności sprawy z dnia wydania decyzjiW postępowaniu odwoławczym badany jest stan prawny i faktyczny z chwili orzekania przez ZUS, bez względu na późniejsze zmiany. Od tej zasady są jednak wyjątkiRyszard Sadlik•11 czerwca 2015
Osobie pracującej na zlecenie nie przysługują kodeksowe przywilejePracuję sezonowo w sadzie na umowę-zlecenie. Jestem w ciąży i lekarz zabronił mi pracy fizycznej. Czy szef przyjmie zwolnienie lub zmieni mi zakres obowiązków - pyta pani AnnaDanuta Pawłowska•10 czerwca 2015
Kiedy dochodzi do milczącego przedłużenia umowy najmuJestem przedsiębiorcą. Bezterminowo wynająłem spółce jawnej lokal użytkowy przeznaczony na działalność gastronomiczną. Spółka miała opłacać 4 tys. zł z tytułu czynszu, z góry, do 10. dnia każdego miesiąca, bez wezwania. W listopadzie 2014 r. spółka wypowiedziała umowę najmu z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynął z końcem lutego 2015 r. W okresie od 1 marca do 12 maja, kiedy nastąpiło wydanie lokalu, nadal jednak prowadziła w nim swoją działalność. Za marzec 2015 r. spółka uiściła czynsz, za pozostały zaś okres - nie. Czy mogę domagać się od spółki zapłaty 8 tys. zł tytułem czynszu za ten lokal za kwiecień i maj 2015 r.?Anna Borysewicz•09 czerwca 2015
Koniec umowy to nie koniec rozliczeńCzy odstąpienie przez generalnego wykonawcę od kontraktu z podwykonawcą powoduje, że inwestor nie odpowiada już za wypłatę wynagrodzenia za wykonane prace? Sytuacja jest na tyle nieoczywista, że rozstrzygnie to SNAnna Krzyżanowska•09 czerwca 2015
Aby zmienić płeć, trzeba pozwać do sądu rodzicówChociaż urodził się jako mężczyzna, pan Piotr od dziecka wiedział, że chce być kobietą. - Zdecydowałem się rozpocząć terapię hormonalną - wyznaje. - Zastanawiam się jednak, jak wygląda prawna strona zmiany płci. Co mam zrobić, aby w moim dowodzie osobistym nie widniały obecne imię i płeć męska - pytaJan Ludwikowski•08 czerwca 2015
Spadek z długami i dobrodziejstwem inwentarzaPani Bożena mieszkała z babcią Jadwigą. Opiekowała się schorowaną staruszką. Ta w zamian za pomoc uczyniła wnuczkę jedyną spadkobierczynią. W testamencie zapisała jej dom, w którym obie mieszkały. Dokument pozostawał w lokalu, babcia nie sporządziła go w obecności notariusza. W ostatnich miesiącach życia pani Jadwiga cierpiała na demencję starczą i nie była w stanie poinformować wnuczki, że dom jest zadłużony - wciąż miała do spłacenia kredyt (50 tys. zł). O tym fakcie pani Bożena dowiedziała się dopiero po śmierci babci. Rzeczoznawca wycenił dom na 150 tys. zł. Czy pani Bożena powinna przejąć majątek babci z długami? Utrzymuje się ze skromnej, nauczycielskiej pensji. Nie będzie jej stać na spłacenie długów. Czytała w prasie ogłoszenia: - "Nie odpowiadam za długi zmarłego męża". Jaką ma przyjąć strategię? Nie podjęła jeszcze żadnych kroków prawnychAnna Binkowska•05 czerwca 2015
Niewinny, dopóki nie udowodni mu się winyPan Robert pracuje w pokoju z czterema kolegami, których zna od lat. Przed miesiącem dołączyła do ich zespołu nowa osoba. - Od tego czasu zaczęły ginąć moje rzeczy. Na początku były to drobiazgi z biurka: długopisy, ołówki, ramka na zdjęcie. Jednak, gdy z szuflady zniknęły dyżurny krawat i pieniądze, postanowiłem działać. Czy powinienem oskarżyć nowego pracownika w dyrekcji - zastanawia się czytelnikUrszula Lawina•05 czerwca 2015