Przy legalizacji samowoli nie może być żadnych odstępstw
Inwestor, którego budowa jest samowolą, nie może liczyć, że urzędnicy zgodzą się na korzystne dla niego odstępstwo od ogólnych warunków technicznych. Jest to bowiem możliwe tylko przy wydawaniu pozwolenia na budowę.
@RY1@i02/2011/177/i02.2011.177.210.003b.001.jpg@RY2@
Michał Kosiarski, prawnik, prowadzi firmę konsultingową
Potwierdził to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 czerwca br. (sygn. II OSK 990/10) dotyczący sklepu spożywczo-przemysłowego w jednym z mazowieckich miasteczek. Prowadząca sklep inwestorka rozbudowała bez wymaganych pozwoleń tymczasowy kiosk (zachowano tylko kilka drobnych elementów starej konstrukcji). W odległości niecałego metra od płotu sąsiada wyrósł duży pawilon handlowy. Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał więc jego rozbiórkę samowoli budowlanej. Nie jest więc możliwe uznanie takiego obiektu budowlanego za zgodny z przepisami i regułami sztuki budowlanej. Uniemożliwia to jego legalizację, tym bardziej że zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego powstał on na działce przeznaczonej pod zabudowę mieszkaniową.
Ponieważ obiekt powstał blisko granicy działki, to nie są zachowane odległości określone w przepisach o warunkach technicznych obiektów budowlanych zawarte w specjalnym rozporządzeniu ministra infrastruktury. To właśnie ten minister może - na prośbę inwestora i tylko w szczególnych przypadkach - wydać zgodę na odstępstwo od tych wymagań, czyli w praktyce postawienie obiektu bliżej działki sąsiada. Tak wynika z art. 9 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane t.j. (Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 ze zm.). Odstępstwo nie może zagrażać życiu ludzi lub bezpieczeństwu mienia, ograniczać dostępu niepełnosprawnych, jak również pogarszać warunków zdrowotno-sanitarnych i użytkowych oraz stanu środowiska. Inwestorka zarzucała organom nadzoru budowlanego, że nie zwróciły się z prośbą do ministra w jej sprawie. Uważała, że zgoda ministra jest możliwa do uzyskania podczas procedury legalizacyjnej (określonej w art. 48 ust. 1 prawa budowlanego). W razie pozytywnego rozstrzygnięcia ministra możliwa byłaby legalizacja samowoli budowlanej. Zapobiegłoby to rozbiórce sklepu będącego firmą rodzinną inwestorki.
Sąd, do którego trafiła skarga inwestorki na decyzje obu instancji nadzoru budowlanego, przyznał rację urzędnikom. Sędziowie podkreślali, że odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych możliwe jest tylko w toku postepowania o wydanie pozwolenia na budowę. Zwrot "przed wydaniem pozwolenia na budowę" nie dotyczy zaś innych postępowań, kiedy pozwolenie to nie zostało w ogóle wcześniej wydane, a teraz tylko legalizuje się samowolę. Inaczej mówiąc - zgodę na odstępstwo inwestor musi uzyskać jeszcze przed rozpoczęciem robót budowlanych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu