Trójpak uderza w odnawialne źródła energii i nie daje zarobić
Po niecałym miesiącu obowiązywania znowelizowanego prawa energetycznego są już pierwsze problemy z interpretacją jego przepisów
Zakłady energetyczne nie mogą uzależniać przyłączenia mikroinstalacji do sieci od tego, czy jej montaż został wykonany, czy zatwierdzony przez certyfikowanego instalatora. Takie działania nie mają żadnego uzasadnienia i są bezprawne. To sedno stanowiska Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki (PTPV). Trafiają do niego skargi od konsumentów, którym przedsiębiorstwa energetyczne utrudniają zarabianie na zielonej energii, twierdząc, że ich mikroinstalacje fotowoltaiczne nie zostały sprawdzone przez wyspecjalizowane podmioty.
Miało być prościej
Taki stan rzeczy budzi szczególne zdumienie, jeśli weźmie się pod uwagę wprowadzone małym trójpakiem we wrześniu tego roku zmiany w prawie energetycznym (t.j. Dz.U. z 2012 r. nr 1059 z późn. zm. - dalej pr. energ.)
- Wśród nowych przepisów znalazły się uregulowania dotyczące ułatwień w zakresie przyłączania mikroinstalacji, a więc urządzeń o stosunkowo niewielkiej zainstalowanej mocy, służących do wytwarzania energii z odnawialnych źródeł energii - wskazuje Dag Nilsson, radca prawny, partner w kancelarii Nilsson & Partners - Adwokaci i Radcowie Prawni Sp.p.
I przypomina, że udogodnienia miały na celu zwiększenie udziału konsumentów w wytwarzaniu energii elektrycznej (tzw. prosumentów) przy równoczesnym zwiększeniu produkcji energii ze źródeł odnawialnych. Na podstawie wprowadzonych przepisów podłączenie mikroinstalacji zostało m.in. zwolnione z obowiązku wnoszenia opłaty za przyłączenie do sieci czy obowiązku dołączania do wniosku dokumentów potwierdzających dopuszczalność lokalizacji danego źródła na terenie objętym planowaną inwestycją.
W noweli zostały również wprowadzone zapisy wynikające z art. 14 ust. 3 dyrektywy 2009/28/WE, dotyczące wprowadzenia systemu certyfikacji instalatorów mikroinstalacji, które są dziś powodem komplikacji.
- Celem powyższych przepisów miała być ochrona zdrowia i życia osób decydujących się na instalację oraz eksploatację mikroinstalacji. Ze względu jednak na to, że zarówno dyrektywa, jak i brzmienie znowelizowanych przepisów prawa energetycznego nie wskazują jednoznacznie, iż posiadanie przez instalatorów stosownego certyfikatu ma być ich obowiązkiem, przepisy noweli są interpretowane odmiennie przez poszczególne podmioty na rynku - podkreśla mecenas Nilsson.
- Niestety, coraz częściej da się usłyszeć, że przedsiębiorstwa elektroenergetyczne odmawiają przyłączania mikroinstalacji OZE do sieci. Uzasadnieniem ma być to, iż wspomniane instalacje nie zostały zabudowane czy zatwierdzone przez certyfikowanych instalatorów mikroinstalacji OZE - przyznaje dr Jerzy Kopyra, radca prawny, prezes zarządu Akademii Prawa Budowlanego.
Fakultatywność
Zdaniem PTPV nie istnieje żaden przepis nakazujący dokonywanie montażu i przyłączania mikroinstalacji i małych instalacji przez instalatorów certyfikowanych zgodnie z rozdziałem 3b prawa energetycznego. Jest wręcz przeciwnie . "Z art. 20h ust. 1 wynika, że osoba instalująca mikroinstalacje i małe instalacje OZE może wystąpić do Prezesa Urzędu Dozoru Technicznego o wydanie certyfikatu. Jest to zatem uprawnienie takiej osoby, a nie jej obowiązek" - czytamy w oświadczeniu Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki.
Kwestionowane działania zakładów energetycznych zdaniem prawników kłócą się również z celem, jaki przyświecał ustawodawcy nowelizującemu prawo energetyczne.
- W uzasadnieniu ustawy podkreślano, że nie tworzy się nowego zawodu, a jedynie możliwość uzyskania dodatkowych kwalifikacji przez osoby funkcjonujące na rynku zawodowym - przypomina mecenas Nilsson.
PTPV przekonuje, że przedsiębiorstwa, które uzależniają podłączenie do sieci od posiadania przez osobę dokonującą instalacji certyfikatu, prócz tego, że działają bez podstawy prawnej, narażają się na kary finansowe. "Zgodnie z art. 56 ust. 1 pkt 4 pr. energ. kto z nieuzasadnionych powodów odmawia zawarcia umowy, o której mowa w art. 7 ust. 1 (umowa przyłączenia do sieci), podlega karze pieniężnej. Kary pieniężne nakłada prezes URE w wysokości do 15 proc. przychodu ukaranego przedsiębiorcy. Prezes URE może nałożyć także karę pieniężną na kierownika przedsiębiorstwa energetycznego w wysokości nie większej niż 300 proc. jego miesięcznego wynagrodzenia" - czytamy w opinii.
Co ciekawe, jak podkreślają prawnicy, trudno dziś w Polsce znaleźć osobę, która legitymowałaby się takim certyfikatem.
- Nie zostały jeszcze bowiem przyjęte przepisy wykonawcze do prawa energetycznego, określające warunki i tryb wydawania certyfikatów i akredytacji odpowiednich ośrodków szkoleniowych, przez co uzyskanie powyższych certyfikatów nie jest dziś praktycznie możliwe - wskazuje Dag Nilsson.
W związku z tym, zdaniem Towarzystwa, należy stosować przepisy dotychczasowe, a więc rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków funkcjonowania systemu elektroenergetycznego (Dz.U. z 2007. nr 93, poz. 623 z późn. zm.).
- W omawianym akcie prawnym brak uregulowania, aby warunkiem koniecznym dla przyłączenia do sieci mikroinstalacji było zainstalowanie jej przez osobę posiadającą stosowny certyfikat - podkreśla Konrad Szybalski z kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór.
- Podsumowując, choć zamiarem ustawodawcy miało być ułatwienie podłączania mikroinstalacji, brak jednoznacznego sformułowania części przepisów nowelizacji spowodował w niektórych przypadkach skutek wręcz odwrotny - puentuje mecenas Nilsson.
Ważne
Fotowoltaika to metod a wytwarzania prądu elektrycznego z promieniowania słonecznego przy wykorzystaniu specjalnych ogniw wytwarzanych z użyciem krzemu
@RY1@i02/2013/196/i02.2013.196.183000400.804.jpg@RY2@
Nowości na rynku prądu
Anna Krzyżanowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu