Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Plagiat unieważnia magistra, ale nie profesurę

27 czerwca 2018

Prof. Hubert Izdebski Osobie, której nadano tytuł zawodowy lub stopień naukowy na podstawie skopiowanej pracy, można go odebrać. Nawet po kilkudziesięciu latach od obrony

Czy spraw o plagiat jest coraz więcej?

Tak. Liczba prac, które są w tym zakresie kwestionowane, znacząco rośnie.

Czym to jest spowodowane?

Powodują to dwa czynniki. Oba wiążą się z rozwojem technologii. Z jednej strony, łatwiej jest obecnie wykryć takie przypadki, bo internet znakomicie ułatwia dostęp do literatury, także zagranicznej, a do tego podejrzany tekst łatwo porównać z innym. Z drugiej strony, popełnienie plagiatu jest prostsze, bo nie tylko łatwiejszy jest dostęp do literatury, ale łatwe jest korzystanie z niej na zasadzie kopiuj-wklej. Kiedyś trzeba było potrzebne fragmenty przepisać, co bardziej zachęcało do przemyślenia kwestii i dodania własnych elementów do cudzej myśli. Od niedawna też w ogóle wyróżniamy kategorię autoplagiatu, tzn. powtarzania w nowej publikacji fragmentów pracy już opublikowanej, bez podania, że jest to wtórne.

Jak Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów (CK) dowiaduje się o możliwości popełnienia plagiatu?

CK otrzymuje różnego rodzaju zawiadomienia, zarówno od rad wydziałów, jak i instytucji społecznych (np. związku zawodowego), a także pojedynczych osób, w tym anonimy. Co ciekawe, najwięcej zawiadomień wpływa do nas w momencie, gdy dana osoba stara się o kolejny awans naukowy. Wtedy dość często życzliwy kolega, rywalizujący o awans, przesyła pismo wskazujące, że poprzednia rozprawa na stopień była niesamodzielna, często z załączeniem porównania odpowiednich stron pracy kandydata i tekstu mającego być przedmiotem plagiatu.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) pracuje nad wprowadzeniem możliwości anulowania nadanego tytułu profesora. Czy obecnie jest taka możliwość?

Obecnie, nawet jeśli CK uchyli w wyniku wznowienia postępowania swoją decyzję (np. na wniosek rady wydziału) o przedstawieniu prezydentowi kandydata do tytułu profesora albo stwierdzi nieważność postępowania w tej sprawie, prezydent nie może z tym nic zrobić. Nie ma bowiem ustawowego uprawnienia do cofnięcia profesury. Tytuły naukowe są zatem nadawane dożywotnio - nawet jeżeli okaże się, że w dorobku profesora stwierdzono plagiaty. W projekcie nowelizacji prawa o szkolnictwie wyższym i ustawy o stopniach naukowych i tytułach naukowych słusznie chce się problem ten rozwiązać. Takie próby podejmowano też wcześniej.

Co proponuje MNiSW?

W przedstawionym w lipcu projekcie nowelizacji proponuje się automatyczną utratę prawa posługiwania się tytułem profesora, gdy stwierdzona została nieważność postępowania w sprawie nadania go danej osobie. Jej stwierdzenie następuje, gdy wykaże się, że osoba ubiegająca się o stopień przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego.

A jak wygląda kwestia odebrania stopnia doktora czy habilitacji?

Tu nie ma problemu szczególnego statusu prezydenta. Stopnie naukowe nadają, po przeprowadzeniu stosownego postępowania, uprawnione rady naukowe - a w sprawach dotyczących ich nadawania stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania administracyjnego w zakresie nieuregulowanym w ustawie o stopniach naukowych i tytule naukowym.

Czy wszczęcie omawianych postępowań ma granicę czasową?

Rozpatrywane w tych postępowaniach sprawy o plagiat nie mają granicy czasowej - w tym sensie się nie przedawniają. Nawet po 20 latach od jego popełnienia naukowcowi może być odebrany nadany stopień. Przedawnienia nie ma także, warto podkreślić, w odniesieniu do odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli akademickich w sprawach plagiatowych. Zarówno postępowania z zakresu ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym, jak i postępowania dyscyplinarne toczą się niezależnie od postępowania cywilnego - czy postępowania karnego, gdzie przedawnienie występuje.

A co z tytułami zawodowymi (np. magisterskimi), czy je również można odebrać?

Tak. To reguluje ustawa - Prawo o szkolnictwie wyższym, przewidując nieważność postępowania w sprawie nadania tytułu zawodowego. Jeżeli okaże się, że praca dyplomowa była plagiatem, rektor powinien unieważnić nadany tytuł. Jest to niezależne od ewentualnego ukarania w postępowaniu dyscyplinarnym.

Czy sprawy o plagiat w przypadku tytułów zawodowych również się nie przedawniają?

Sprawy objęte omawianą procedurą stwierdzenia nieważności postępowania nie przedawniają się i mogą być wszczęte w każdym czasie po ukończeniu studiów.

@RY1@i02/2013/187/i02.2013.187.183000600.802.jpg@RY2@

Fot. materiały prasowe

Prof. Hubert Izdebski, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, sekretarz Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów

Rozmawiała

Urszula Mirowska-Łoskot

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.