Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Droga administracyjna nie zawsze jest wystarczająca do rozpatrywania nieprawidłowości majątkowych

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Urzędnicy, którzy kwestionują ustalenia pracodawcy w sprawie złożonych przez nich informacji o stanie posiadania, mogą dochodzić sprawiedliwości przed sądami powszechnymi

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wynik kontroli oświadczenia majątkowego nie jest aktem czy czynnością, które mogą podlegać rozstrzygnięciom sądów administracyjnych. Osoby, które nie zgadzają się z niekorzystnym dla siebie wynikiem kontroli (a zgodnie z prawem mogą to być np. radni, osoby pełniące funkcje publiczne czy urzędnicy służby cywilnej, którzy mają obowiązek składać co roku oświadczenia majątkowe), mogą kwestionować go w postępowaniach karnych i dyscyplinarnych, czyli przed sądami pracy. Taką interpretację przedstawił NSA w Warszawie, który niedawno uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 14 listopada 2011 r. (sygn. akt II SA/Po 466/11) i odrzucił skargę urzędniczki. Chodzi o orzeczenie z 21 sierpnia 2013 r. (sygn. akt I OSK 505/12), którego uzasadnienie nie zostało jeszcze opublikowane na stronie internetowej sądu.

Praca i działalność gospodarcza

Spór dotyczył prawidłowości oświadczeń majątkowych za lata 2004-2008 złożonych przez A.S., starszego komisarza skarbowego, zgodnie z ustawą z 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 41, poz. 214 z późn. zm.). Według dyrektora urzędu kontroli skarbowej kontrolowana naruszyła określony w art. 4 pkt 5 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 216, poz. 1584 z późn. zm.), bo posiadała ponad 10 proc. udziałów spółki prawa gospodarczego. Ponadto w oświadczeniach podawała zaniżoną powierzchnię mieszkania. Nie wykazywała też posiadanych zasobów pieniężnych w pełnej wysokości. Podała niepełną nazwę spółki, której udziały posiadała, nie określiła ich wartości. Dyrektor UKS w wyniku kontroli nakazał jej też przestrzeganie ograniczeń przewidzianych ww. ustawą.

A.S. wezwała dyrektora UKS do usunięcia naruszenia prawa. Twierdziła, że wynik kontroli spełnia w tym przypadku wymogi aktu, o którym mówi art. 3 par. 2 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), bo wywołuje skutki prawne w postaci nałożenia na stronę obowiązku zbycia części udziałów w spółce z o.o., i dlatego podlega kontroli sądu administracyjnego. Podała przy tym, że fakt nabycia w 2002 roku udziałów w spółce prawa handlowego w wysokości przekraczającej 10 proc. kapitału zakładowego ujawniła w oświadczeniach majątkowych, do których składania jest zobowiązana na mocy art. 39 ust. 2e ustawy o kontroli skarbowej. Udziały te nabyła bowiem przed dniem wejścia w życie obowiązku składania oświadczeń majątkowych przez pracowników organów kontroli skarbowej będących urzędnikami służby cywilnej i nadal je posiada, bo uważa, że nie obowiązują jej ograniczenia przewidziane w ustawie o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Dyrektor UKS nie podzielił jednak jej opinii. Uznał, że ustalenia poczynione w postępowaniu kontrolnym mogą być wykorzystane w postępowaniach dyscyplinarnych i karnych, jeśli zapadnie decyzja o ich wszczęciu, i będą wówczas stanowiły materiał dowodowy.

A.S. zaskarżyła wynik kontroli do WSA w Poznaniu, który uznał jednak skargę za niezasadną. Uznał, że wynik kontroli zawiera prawidłowe stwierdzenia co do podlegania strony skarżącej ograniczeniom wynikającym z ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Wskazał przy tym, że powyższe ustalenie sądu administracyjnego nie jest wiążące dla ewentualnych przyszłych postępowań, które mogą zostać wszczęte w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami. Będzie ono podlegało kontroli jako dowód, a osoba kontrolowana będzie mogła podważyć zawartych w nim ustalenia.

Od tego wyroku A.S. wniosła skargę kasacyjną do NSA w Warszawie. NSA 21 sierpnia 2013 r. uchylił zaskarżony wyrok i odrzucił skargę A.S. Wskazał, iż osoba, która nie zgadza się z wynikiem kontroli, może go kwestionować w postępowaniach dyscyplinarnych i karnych, w których to ustalenia sądu administracyjnego nie byłyby jednak wiążące.

Kto rozstrzyga spór

W praktyce zdarza się niekiedy, że sądy administracyjne, które konstytucyjnie i ustawowo powołane są do badania prawidłowości stosowania przez organy administracji przepisów powszechnie obowiązującego prawa, wyłączają się od orzekania w danej sprawie, twierdząc, że nie są władne rozstrzygnąć sporu w danej sprawie - mówi Piotr Wojciechowski, prawnik, właściciel kancelarii prawa pracy, były inspektor pracy. - Do takich sytuacji, z czym mamy obecnie do czynienia, może dojść przykładowo przy weryfikacji oświadczeń majątkowych składanych przez urzędników państwowych. W grę w tym przypadku wchodzi natomiast zarówno wytoczenie wobec urzędnika postępowania dyscyplinarnego czy postępowania karnego, a także wytoczenie przez pracownika postępowania cywilnego, np. o naruszenie jego dóbr osobistych.

Konsekwencją takich kontroli może być również pozbawienie urzędnika pracy, a ten podejmując próbę swojej rehabilitacji, może wszcząć spór przed sądem pracy.

Grażyna J. Leśniak

grazyna.lesniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.