Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajemnica przedsiębiorstwa musi być chroniona na każdym etapie przetargu

27 czerwca 2018

Krajowa Izba Odwoławcza o utajnianiu dokumentów

@RY1@i02/2013/160/i02.2013.160.21500080b.802.jpg@RY2@

Jeśli firma skutecznie zastrzegła poufność pewnych informacji w ofercie, to nie mogą one zostać ujawnione także wtedy, gdy są powtarzane w późniejszych dokumentach. Termin na podważanie podstaw do ich utajnienia należy odliczać od chwili, gdy zainteresowany dowiedział się o pierwotnym wyłączeniu jawności.

W przetargu na stworzenie systemu informatycznego dla jednego z województw konsorcjum zakwestionowało podstawy utajnienia części oferty uznanej przez zamawiającego za najkorzystniejszą. Podkreśliło, że chodzi o dane, które mogą decydować o zgodności oferty z wymaganiami postawionymi w specyfikacji. Bez dostępu do nich nie może ocenić, czy oferta nie powinna zostać odrzucona.

W trakcie trwania przetargu zamawiający co najmniej trzykrotnie prosił o wyjaśnienia treści zwycięskiej oferty. Firma udzielała ich, ale za każdym razem zastrzegała również poufność tych informacji. Tak jak w przypadku treści oferty powoływała się na tajemnicę przedsiębiorstwa. Konkurencyjne konsorcjum w złożonym odwołaniu domagało się odtajnienia także tych informacji.

Krajowa Izba Odwoławcza nie rozpoznała zarzutu dotyczącego bezpodstawnego utajnienia treści oferty. Uznała bowiem, że został złożony po terminie. Konsorcjum wystąpiło o wgląd do konkurencyjnej oferty 21 stycznia 2013 r. Później zaakceptowało propozycję zamawiającego, który zagwarantował zeskanowanie całej dokumentacji, a następnie jej przekazanie na nośniku elektronicznym. Konsorcjum otrzymało go 1 lutego 2013 r. I tego właśnie dnia zdaniem składu orzekającego zaczął biec termin (w tym przypadku 10-dniowy) na złożenie odwołania. To wtedy mogło bowiem powziąć informację o podstawach do jego wniesienia. Z udostępnionych mu przez zamawiającego skanów jednoznacznie wynikało, że na pewne fragmenty nałożono klauzule tajności.

Konsorcjum na tym etapie przetargu nie wniosło odwołania, tylko wystąpiło do zamawiającego o odtajnienie całej oferty. Później - 22 kwietnia 2013 r. - ponowiło swój wniosek. Obydwa pisma pozostały bez odpowiedzi organizatora przetargu. I dopiero wówczas konsorcjum postanowiło wnieść odwołanie. KIO nie miała jednak wątpliwości, że nastąpiło to za późno.

Autorzy odwołania przekonywali, że nie mogli wcześniej wiedzieć, czy zamawiający zakończył weryfikację poprawności utajnienia oferty. Skład orzekający przyznał rację zamawiającemu, że żaden z przepisów ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późń. zm.; dalej: p.z.p.) nie nakazuje informować o tym fakcie wykonawców. Otrzymując niekompletne dokumenty, powinni oni jednak zakładać, że zastrzeżenie poufności jest skuteczne.

Zarzut dotyczący bezpodstawnego utajnienia wyjaśnień składanych na żądanie zamawiającego KIO rozpoznała, ale uznała, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Praprzyczyną było to, że po terminie złożono odwołanie dotyczące zastrzeżenia poufności samej treści oferty. Informacje przekazywane w wyjaśnieniach powtarzały bowiem te, które pierwotnie utajniono w treści oferty jako stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Skoro więc pierwotne zastrzeżenie stało się skuteczne, to jego działanie rozciąga się także na wszystkie dokumenty składane później. Przedmiotem ochrony jest bowiem sama informacja, a nie konkretny dokument, który ją zawiera. Odtajnienie jej oznaczałoby de facto, że pierwotne zastrzeżenie poufności nie ma żadnego znaczenia, a przecież ono nie mogło już być podważone, gdyż minął termin na złożenie odwołania. Dopuszczenie możliwości kwestionowana skuteczności zastrzeżenia informacji tylko z tego względu, że są one powtarzane w kolejnych pismach, oznaczałoby w istocie przywrócenie terminu na wniesienie odwołania. A ten jest zawity.

Innymi słowy, jeśli wykonawca nie zakwestionuje na czas utajnienia informacji zawartych w ofercie, to nie może później domagać się odtajnienia kolejnych dokumentów, które je zawierają. I nie ma wówczas znaczenia, kiedy zostały one przesłane zamawiającemu.

z 7 czerwca 2013 r., sygn. akt KIO 1162/13, KIO 1170/13 (sprawy połączone)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.