Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Nie wiadomo, kto ma odprowadzać łódź osoby nietrzeźwej do przystani

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Turystyka

Policja ma obowiązek domagać się usunięcia z obszaru wodnego roweru wodnego, skutera wodnego, statku lub innego obiektu pływającego, jeżeli prowadziła go osoba nietrzeźwa. Dotyczy to również tych pod wpływem środka odurzającego lub działającego podobnie jak alkohol, i gdy nie ma możliwości zabezpieczenia sprzętu w inny sposób (np. nie może go wprowadzić do przystani trzeźwy towarzysz żeglugi).

Przepisy ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (Dz.U. z 2011 r. nr 208, poz. 1240) przewidują, że obiekt pływający należy wówczas wprowadzić do strzeżonego portu lub przystani, lub pozostawić na strzeżonym parkingu wyznaczonym przez starostę, aż do czasu uiszczenia opłat za usunięcie i przechowanie jednostki. Wysokość opłaty corocznie w drodze uchwały ustala rada powiatu.

Brakuje natomiast przepisów, które wskazywałyby organ właściwy do usunięcia tego obiektu. Policja zatem formalnie ma prawo wydać taką dyspozycję, a jednak nie wiadomo, do kogo może ją skierować.

Na konieczność zmiany takiego stanu rzeczy i uściślenia przepisów zwróciła ministrowi transportu, budownictwa i gospodarki morskiej uwagę rzecznik praw obywatelskich. Profesor Irena Lipowicz stwierdziła przy tym, że jej wątpliwości budzi także i to, że ustawa nie zawiera definicji terminu "statek". Pojęcie to precyzuje natomiast inna ustawa - o bezpieczeństwie morskim (Dz.U. nr 28, poz. 1366 z późn. zm.) i rozumie pod nim również: wodoloty, poduszkowce, statki podwodne i ruchome platformy wiertnicze (chyba że umowy międzynarodowe stanowią inaczej).

W związku z tym RPO zwróciła też uwagę na to, że prowadzony przez osobę nietrzeźwą statek może należeć do obcego armatora. Wtedy na podstawie przepisów ustawy o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej (Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1502 z późn. zm.) polskiej jurysdykcji karnej nie stosuje się do przestępstw popełnionych na obcych statkach podczas przepływu przez polskie morze terytorialne. Tym bardziej więc takiego statku nie można zająć czy zatrzymać.

Zresztą gdyby nawet było możliwe usunięcie go, to koszty z tym związane przekraczałyby znacznie maksymalną wysokość opłat ustaloną w drodze uchwały przez radę powiatu.

A to czyni zapisy o nietrzeźwych sternikach nieegzekwowalnymi.

50 zł maksymalna opłata, jaką może ustalić rada powiatu za usunięcie rowera wodnego lub skutera wodnego

200 zł tyle maksymalnie może kosztować usunięcie statku o długości kadłuba powyżej 20 m

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

malgorzata.piasecka@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.