W małych przetargach naruszenie zasad konkurencji nie uzasadnia odwołania
Orzeczenie
Krajowa Izba Odwoławcza nie ma prawa badać, czy doszło do naruszenia zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania uczestników, jeżeli spór dotyczy zamówienia na niewielką kwotę - przypomniano w niedawnym postanowieniu.
Dotyczyło ono przetargu na stworzenie nowego portalu internetowego dla Teatru Wielkiego w Warszawie. Ofertę złożyła w nim m.in. spółka Ebilet. Została ona jednak odrzucona. Firma nie zakwestionowała eliminacji jej z przetargu. W odwołaniu złożonym do KIO zarzuciła natomiast zamawiającemu, że nie przestrzega zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania stron. Jej zdaniem przetarg prowadzono w sposób, który stawiał w uprzywilejowanej sytuacji jedną z firm.
Krajowa Izba Odwoławcza nie otworzyła rozprawy i nie rozpoznała sporu merytorycznie. Uznała bowiem na posiedzeniu, że odwołanie musi zostać odrzucone.
Zadecydowała wartość zamówienia. Oszacowano ją bowiem na 430 tys. zł, a więc mniej, niż wynosi próg unijny. Tymczasem zgodnie z art. 180 ust. 2 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.; dalej: p.z.p.) w przetargach podprogowych odwołanie może dotyczyć tylko kilku wymienionych w tym przepisie czynności. Chodzi wyłącznie o wybór trybu negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki lub zapytania o cenę, opis sposobu dokonywania oceny spełniania warunków udziału w postępowaniu; wykluczenie z przetargu i odrzucenie oferty. Oznacza to, że w tych przetargach nie można podważać wyboru konkurencyjnej oferty, zapisów specyfikacji czy chociażby decyzji o unieważnieniu przetargu. A także, jak wynika z opisywanego postanowienia, naruszenia głównych zasad, czyli uczciwej konkurencji i równego traktowania stron.
- Zarzuty dotyczące tego typu czynności zdecydowanie nie mieszczą się w katalogu art. 180 ust. 2 ustawy p.z.p., gdzie mowa jest wyraźnie o odrzuceniu oferty odwołującego lub jego wykluczeniu z postępowania. Tej czynności wykonawca w odwołaniu nie zakwestionował, wskazując jedynie na naruszenie przepisu ogólnego, mianowicie art. 7 ust. 1 i 3 p.z.p., który nie może być samodzielną podstawą zarzutu - podkreśliła w uzasadnieniu przewodnicząca składu orzekającego Justyna Zomkowska, odrzucając odwołanie.
Sławomir Wikariak
Postanowienie Krajowej Izby Odwoławczej, sygn. akt 97/13.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu