Szpital wyda dokumenty bez wcześniejszej zgody
Ochrona zdrowia
Rodzina wywalczyła w sądzie dostęp do dokumentacji medycznej pacjenta, który nie żyje. Wyrok jest precedensowy, ale nieprawomocny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie (sygn. akt. VII SAB/Wa 217/12) nakazał stołecznemu Szpitalowi Bielańskiemu wydać historię choroby zmarłej rok temu osoby, która podczas hospitalizacji nie upoważniła bliskich do jej uzyskania. Sprawę do sądu skierowała prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich (RPO).
Szpital odmówił wydania dokumentów, powołując się na par. 8 rozporządzenia ministra zdrowia z 21 grudnia 2010 r. w sprawie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania (Dz.U. nr 252, poz. 1697). Zgodnie z nim placówka powinna posiadać oświadczenie pacjenta upoważniające osobę bliską do jej uzyskania. W tym przypadku chory trafił do szpitala nieprzytomny i nie mógł go złożyć, bo zmarł. Rodzina, występując o dokumentację, przedłożyła jednak upoważnienie, które ojciec podpisał w przychodni lekarza rodzinnego. Sąd uznał taką zgodę za wystarczającą.
Wyrok zapadł w połowie lutego i nie ma jeszcze uzasadnienia. Szpital zapowiada jednak, że będzie się odwoływał do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
- Zgodnie z dotychczasową linią orzeczniczą oświadczenie złożone przez chorego w jednym podmiocie nie uprawnia do uzyskania dokumentacji w innym. Zostało złożone jakiś czas temu i nie możemy mieć pewności, czy nie zostało wypowiedziane - podkreśla Krzysztof Jarząbek, kierownik działu organizacji i nadzoru Szpitala Bielańskiego w Warszawie.
Innego zdania jest RPO, który powołuje się na art. 26 ustawy z 26 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 159). Zgodnie z nim prawo wglądu w dokumentację medyczną ma osoba upoważniona do tego przez pacjenta za jego życia.
- Przepisy rozporządzenia ministra zdrowia nie rozstrzygają, czy upoważnienie ma być udzielone w trakcie leczenia, nie ograniczają również zakresu jego stosowania wyłącznie do tej placówki medycznej, w której zostało ono złożone - podkreśla Grzegorz Matejczuk z biura rzecznika praw obywatelskich.
Beata Lisowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu