Za niewydanie akt ministrowi grozi dyscyplinarka
Prezes sądu nie ma wyjścia - musi się podporządkować rozporządzeniu i przekazać dokumentację
O wydaniu akt sądowych ministrowi sprawiedliwości zdecyduje nie szeregowy sędzia, lecz prezes sądu. Właściwie nie będzie miał wyjścia i nie będzie mógł odmówić ministrowi. Inaczej będzie mu grozić postępowanie dyscyplinarne. Do takich konkluzji doszli uczestnicy zorganizowanej wczoraj przez DGP debaty: "Nadzór nad sądami a niezawisłość sędziowska". Uczestniczyli w niej przedstawiciele ministerstwa sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa, Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" oraz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.