Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Obowiązuje zakaz palenia śmieci w piecach

14 listopada 2016
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

ŚRODOWISKO Pan Robert dostał mandat od straży miejskiej za spalanie starych mebli w piecu. - Przecież to nie było tworzywo sztuczne - dziwi się czytelnik. - Czy straż miejska ma prawo wejść do mojego domu i sprawdzać, czym palę - pyta rozżalony mężczyzna

Nie wszystkie przedmioty mogą być spalane w piecu. Niektórych nie wolno pozbywać się w ten sposób, gdyż są do tego przeznaczone stosowne instalacje. Uzasadnieniem dla funkcjonowania takich zakazów jest ochrona środowiska i zdrowia obywateli. W piecu zakazuje się palenia między innymi:

plastikowych butelek, pojemników i toreb,

zużytych opon,

odpadów z gumy i sztucznej skóry,

przedmiotów z tworzyw sztucznych,

elementów drewnianych pokrytych lakierem,

opakowań po rozpuszczalnikach, środkach ochrony roślin, farbach i lakierach,

papieru bielonego związkami chloru z nadrukiem farb kolorowych.

Dozwolone jest spalanie:

papieru,

tektury,

drewna niezanieczyszczonego,

odpadów z gospodarki leśnej, kory, korka,

trocin,

wiórów,

ścinki,

mechanicznie wydzielonych odrzutów z makulatury.

Ważne! Gdy dym z komina wzbudzi podejrzenia sąsiadów, mogą oni poinformować straż miejską lub policję. Funkcjonariusze mają prawo wejść na prywatną posesję i skontrolować, jakie materiały są używane do palenia w piecu. Straży miejskiej takie uprawnienia przyznają władze samorządowe. Uprawnieni funkcjonariusze mogą:

wejść do domu w godzinach od 6 do 22,

przeprowadzić badania specjalnym sprzętem w celu ustalenia, jakie materiały palone są w piecu,

żądać wyjaśnień i niezbędnych dokumentów.

Ten, kto uniemożliwia wykonanie powyższych czynności, naraża się na karę pozbawienia wolności do lat trzech. Mandat za palenie śmieci w piecu może kosztować nawet 500 zł. Odmowa jego przyjęcia grozi skierowaniem sprawy do sądu, a wtedy kara z reguły jest znacznie wyższa. Ten, kto nie zgodzi się na sankcję nałożoną przez policjanta lub strażnika miejskiego, ryzykuje, że spędzi 30 dni w areszcie lub zapłaci grzywnę nawet do 5 tys. zł. Obwiniony, który przegra sprawę, uiści także koszty postępowania sądowego. Chyba że w toku postępowania udowodni, iż spalał w piecu jedynie dozwolone materiały.

Jan Ludwikowski

 dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 379 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2016 r. poz. 672 ze zm.). Art. 225 par. 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. z 2016 r. poz. 1137). Par. 1 rozporządzenia ministra środowiska z 10 listopada 2015 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które osoby fizyczne lub jednostki organizacyjne niebędące przedsiębiorcami mogą poddawać odzyskowi na potrzeby własne, oraz dopuszczalnych metod ich odzysku (Dz.U. z 2016 r. poz. 93 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.